Polacy odbudują siatkarskie potęgi? Trenerska karuzela w PlusLidze

Siatkówka
Polacy odbudują siatkarskie potęgi? Trenerska karuzela w PlusLidze
fot. Cyfrasport

W przedsezonowym okresie transferowym w PlusLidze najwięcej emocji wywołały roszady na ławkach trenerskich. Rodzimi szkoleniowcy poprowadzą większość klubów, bo aż osiem z czternastu występujących w ekstraklasie. Dwaj z nich dostali trudne zadanie odbudowania potęg Asseco Resovii i PGE Skry Bełchatów. Największym wydarzeniem było jednak ściągnięcie Nikoli Grbicia do ekipy mistrza Polski – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Nikola Grbić w ZAKSIE – to był bez wątpienia trenerski hit transferowy ostatnich miesięcy. Gdy słynny przed laty siatkarz, a obecnie szkoleniowiec, podpisywał umowę z klubem z Kędzierzyna-Koźla, był jeszcze selekcjonerem reprezentacji Serbii. Stracił tę posadę po nieudanych kwalifikacjach olimpijskich, a jego byli podopieczni sięgnęli później po złoto mistrzostw Europy. Grbić mógł już w tym czasie skupić się na przygotowaniach ZAKSY do sezonu. Czy zdoła utrzymać kędzierzynian na mistrzowskim poziomie? Serbskiego trenera czeka spore wyzwanie. W czterech ostatnich sezonach ZAKSA cztery razy grała w finale i trzykrotnie sięgała po złoto PlusLigi! W zbliżających się rozgrywkach apetyty nie są mniejsze. Kolejnym zagranicznym debiutantem w PlusLidze będzie Włoch Paolo Montagnani, który poprowadzi Indykpol AZS Olsztyn.

 

Trener mistrzów Polski Andrea Gardini po sezonie opuścił Kędzierzyn-Koźle i zaczął pracę w Gas Sales Piacenza – beniaminku Serie A1. Również Stephane Antiga, czyli szkoleniowiec drugiej drużyny poprzednich rozgrywek – ONICO Warszawa, pożegnał się ze stanowiskiem. O tym, że zastąpi go Andrea Anastasi mówiło się gdzieś od stycznia, tak więc po zakończeniu sezonu ta zmiana, choć dotyczyła dwóch głośnych nazwisk (były selekcjoner za byłego selekcjonera), nikogo już nie zaskoczyła. Sensację wywołał natomiast sam Antiga, który wkrótce po rozstaniu z ONICO objął Developres SkyRes Rzeszów i zadebiutował jako trener drużyny siatkarek.

 

Do łask prezesów wracają polscy trenerzy. Znamienne, że to krajowa myśl szkoleniowa ma odbudować po fatalnym ubiegłym sezonie dwie potęgi naszej ligi – Asseco Resovię i PGE Skrę Bełchatów. Michał Mieszko Gogol, asystent Heynena w reprezentacji Polski, w ubiegłym sezonie przeżył upadek projektu Stocznia Szczecin, ale w grudniu znalazł pracę w Indykpolu AZS Olsztyn. Teraz czeka go trudniejsze wyzwanie: Skra, po zaledwie szóstym miejscu w poprzednich rozgrywkach, chce wrócić na podium i to najlepiej na najwyższy jego stopień.

 

Piotr Gruszka pracował wcześniej w BBTS Bielsko-Biała i GKS Katowice. Asseco Resovia to już jednak większa presja i oczekiwania. Siódmego miejsca z poprzedniego sezonu nikt już w Rzeszowie nie chce pamiętać. Prezes klubu Krzysztof Ignaczak nie ukrywa, że zespół mierzy bardzo wysoko i chce w tym sezonie powalczyć o mistrzostwo. Nowy skład ekipy z Rzeszowa był autorskim pomysłem obu panów, a Gruszka zabrał ze sobą z Katowic aż czterech zawodników (Marcin Komenda,  Bartłomiej Krulicki, Bartosz Mariański, Thomas Rousseaux). Gruszkę w roli trenera GKS zastąpi Dariusz Daszkiewicz, przez lata związany z kielecką siatkówką.

 

Michał Winiarski przez dwa ostatnie sezony terminował u boku Roberto Piazzy w Bełchatowie. Teraz pora na pierwszą robotę w roli głównego trenera. W Treflu Gdańsk będzie prowadził młodą, perspektywiczną drużynę, ale też nie będzie na nim ciążyła przesadna presja wyniku.

 

Szkoleniowcy się nam pozmieniali. Widać odpływ zagranicznych, a przypływ polskich trenerów, którym mocno kibicuję... Michał Winiarski to debiutant w roli pierwszego trenera. Dostał drużynę, która będzie jego autorskim projektem. O skromnym budżecie, ale z dużą gwarancją nietykalności, co oznacza, że prezes będzie miał dużo cierpliwości trzymając Michała. Nie będzie to zmiana po trzech kolejkach. Mieszko Gogol dostał bardzo dobrą drużynę i już ukształtowaną. Zobaczymy, jak sobie poradzi. Gdy by trenerem w Szczecinie miał już u siebie gwiazdy i radził sobie całkiem nieźle. Teraz nowy etap i myślę, że PGE Skra Bełchatów to duże wyzwanie. Największe wyzwanie czeka jednak Piotra Gruszkę, który musi wprowadzić wysoko drużynę Asseco Resovii, grającą w poprzednim sezonie poniżej oczekiwań. Klub utrzymał budżet i część zawodników, dobrał jeszcze kilku siatkarzy i tam też będą duże oczekiwania – powiedział prezes PLS Paweł Zagumny w magazynie #7strefa.

 

Zaledwie cztery z czternastu drużyn przystąpią do nowego sezonu prowadzeni przez tych samych szkoleniowców, co w poprzednich rozgrywkach.

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Mark Lebedew poprowadzi "Jurajskich Rycerzy" drugi sezon z rzędu. W poprzednim osiągnął z tym klubem historyczny wynik – awans do półfinału PlusLigi i ostatecznie czwarte miejsce, a także półfinał Pucharu Polski.

 

Cerrad Enea Czarni Radom – Robert Prygiel to obecny rekordzista pod względem stażu pracy w jednym klubie w PlusLidze. Ekipę z Radomia prowadził w latach 2013–15, potem przez kilka miesięcy był asystentem Raula Lozano. Gdy Argentyńczyk przejął stery kadry Iranu, w kwietniu 2016 roku Prygiel znów został pierwszym trenerem radomian. W ubiegłym sezonie prowadzona przez niego drużyna zajęła piąte miejsce, co było najlepszym rezultatem Czarnych od kilkunastu lat.

 

Cuprum Lubin – Marcelo Fronckowiak, drugi trener kadry Canarinhos, szkoleniowcem ekipy z Lubina został przed sezonem 2018/19. Minione rozgrywki nie były dla siatkarzy Cuprum przesadnie udane – zajęli dopiero 11. miejsce, mimo to Brazylijczyk zachował posadę.

 

Jastrzębski Węgiel – Roberto Santilli został trenerem jastrzębian w grudniu 2018 roku, po pamiętnej rejteradzie Ferdinando De Giorgiego. Włoski szkoleniowiec dokończył sezon i doprowadził drużynę do brązowego medalu PlusLigi i finału Pucharu Polski.

 

W dwóch innych przypadkach dotychczasowi pierwsi trenerzy zostaną w klubie, ale w roli asystentów. Emil Siewiorek w lutym zastąpił zwolnionego Holendra Gido Vermeulena i dokończył sezon z ekipą MKS

 

Będzin, która w końcowej klasyfikacji poprzedniego sezonu zajęła trzynaste, czyli ostatnie miejsce. W zbliżających się rozgrywkach aspiracje klubu są znacznie wyższe, a drużynę poprowadzi Jakub Bednaruk. To doświadczony już trener ligowy (AZS Politechnika Warszawska, Chemik Bydgoszcz), ale też osławiony jako chwilowy zastępca Vitala Heynena w zwycięskim meczu o brąz Ligi Narodów. Siewiorek natomiast powróci do roli drugiego trenera. Warto jeszcze dodać, że miejsce Bednaruka w Bydgoszczy zajmie dotychczasowy drugi trener – Przemysław Michalczyk.

 

Drugi przypadek dotyczy beniaminka PlusLigi – MKS Ślepsk Malow Suwałki. Drużynę do ekstraklasy wprowadził trener Mateusz Mielnik. Po tym sukcesie włodarze klubu postanowili jednak, że na tym szczeblu suwalczan poprowadzi bardziej doświadczony szkoleniowiec – Andrzej Kowal, który w przeszłości trzykrotnie doprowadził do mistrzostwa Polski Asseco Resovię. Po rozstaniu z rzeszowskim klubem pracował w Rumunii (ACS Volei Municipal Zalau), a teraz wraca do PlusLigi. Kibice – chyba nie tylko w Suwałkach i w Rzeszowie – są z pewnością ciekawi, jak Kowal poradzi sobie z tym wyzwaniem.

 

Czy doświadczony trener pomoże niedoświadczonemu jeszcze na tym szczeblu klubowi? Przypomnijmy, że na podobny manewr zdecydowano się dwa lata temu w Zawierciu; Emanuele Zanini przejął po awansie Aluron Virtu Wartę, a dotychczasowy trener Dominik Kwapisiewicz został jego asystentem. Czy w Suwałkach przyniesie on podobny efekt?

 

Andrzej Kowal pracuje w beniaminku, gdzie zawsze jest pewne podniecenie, zaangażowanie i nowa krew. To też bardzo ciekawe wyzwanie trenerskie. Wiadomo, że do tego zespołu są ustawione odpowiednie proporcje i oczekiwania, całkiem inne niż w Rzeszowie, ale wiadomo, że ambicje nie są mniejsze. Słyszy się, że ten zespół spełnia wiele oczekiwań, niedługo będzie tam otwierana hala, tak więc zapowiada się to pysznie – stwierdził Wojciech Drzyzga.

 

Roszady trenerskie w klubach PlusLigi przed sezonem 2019/20:

 

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Mark Lebedew
Asseco Resovia – Piotr Gruszka (Gheorghe Cretu –> Kuzbass Kemerowo)
BKS Visła Bydgoszcz – Przemysław Michalczyk (Jakub Bednaruk –> MKS Będzin)
Cerrad Enea Czarni Radom – Robert Prygiel
Cuprum Lubin – Marcelo Fronckowiak
GKS Katowice – Dariusz Daszkiewicz (Piotr Gruszka –> Asseco Resovia)
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Nikola Grbić (Andrea Gardini –> Gas Sales Piacenza)
Indykpol AZS Olsztyn – Paolo Montagnani (Michał Mieszko Gogol –> PGE Skra Bełchatów)
Jastrzębski Węgiel – Roberto Santilli
MKS Będzin – Jakub Bednaruk (Emil Siewiorek –> II trener)
MKS Ślepsk Malow Suwałki – Andrzej Kowal (Mateusz Mielnik –> II trener)
PGE Skra Bełchatów – Michał Mieszko Gogol (Roberto Piazza –> Power Volley Milano)
Projekt Warszawa – Andrea Anastasi (Stephane Antiga –> Developres SkyRes Rzeszów)
Trefl Gdańsk – Michał Winiarski (Andrea Anastasi –> Projekt Warszawa).

 

W roli trenerów klubów PlusLigi na początku sezonu 2019/20 zaprezentują się szkoleniowcy pochodzący z pięciu krajów:

 

Polska (8 – Bednaruk, Daszkiewicz, Gogol, Gruszka, Kowal, Michalczyk, Prygiel, Winiarski)
Włochy (3 – Anastasi, Montagnani, Santilli)
Australia (1–  Lebedew)
Brazylia (1– Fronckowiak)
Serbia (1– Grbić).

 

W załączonym materiale wideo dyskusja ekspertów z magazynu #7strefa.

 

WYNIKI, TABELA I TERMINARZ PLUSLIGI

Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze