Fojut: Nie ma czasu na płacz czy żal

Piłka nożna

Trwa okres, w którym meczów jest bardzo dużo, ale nie ma czasu na płacz czy żal do siebie. Trzeba skupić się na kolejnych spotkaniach – powiedział po przegranym w rzutach karnych meczu Totolotek Pucharu Polski ze Stomilem Olsztyn obrońca Wisły Płock Jarosław Fojut.

Każda piękna seria się kończy – dziś skończyła się wasza, po wyrównanym meczu ze Stomilem. Twój komentarz?
 
Można powiedzieć, że seria nieprzegranych meczów dalej trwa, bo rzuty karne to przegrana, ale nie w regulaminowym czasie gry...
 
Jesteś optymistą.
 
Zawsze. Wielkie gratulacje dla Stomilu Olsztyn, bo wygrali z nami zasłużenie. Mało dziś tworzyliśmy… Po czerwonej kartce Oskara Zawady mecz się zmienił, musieliśmy bardziej kalkulować, bronić się. Spodziewaliśmy się trudnego spotkania, wiedzieliśmy, że będziemy musieli dużo zrobić, aby awansować. Nie udało się i szkoda, bo liczyliśmy na to, że wyjedziemy stąd myśląc o kolejnej rundzie.
 
Zakładam, że porażkę ze Stomilem zostawiacie za sobą i to dla was rozdział zamknięty.
 
Chciałbym być aż takim optymistą, ale jestem pewny, że to spotkanie zostanie rozłożone na elementy pierwsze. Będzie analiza, a różnie z nią bywa, szczególnie po porażkach. Trwa okres, w którym meczów jest bardzo dużo, ale nie ma czasu na płacz czy żal do siebie. Trzeba skupić się na kolejnych spotkaniach.
Tomasz Lach, seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze