Lewandowski o nadchodzących MŚ w MMA: Liczymy na medale, ale to dopiero początek naszej drogi

Sporty walki

W dniach 10-16 listopada odbędą się Mistrzostwa Świata Amatorskiego MMA IMMAF 2019 w Bahrajnie. Podczas wydarzenia wystąpią także reprezentanci Polski wyselekcjonowani przez Stowarzyszenie MMA Polska. - Za nami naprawdę intensywne miesiące. To cały czas początek naszej drogi, ale liczymy na trzy złote medale - mówi Martin Lewandowski, prezes MMA Polska.

Maciej Turski: Kilka miesięcy temu spotkaliśmy się na konferencji prasowej, na której pierwszy raz oficjalnie usłyszeliśmy nazwę Stowarzyszenie MMA Polska. Teraz spotykamy się na kolejnej konferencji związanej z pierwszymi efektami organizacji, a dokładniej z powołaniami na Mistrzostwa Świata w Amatorskim MMA IMMAF. Jakie to były miesiące?

 

Martin Lewandowski: To były niezwykle intensywne miesiące związane z pracą na wielu płaszczyznach. Uznaliśmy, że ten pierwszy rok poświęcimy na budowaniu struktur stowarzyszenia oraz wyłonieniu pierwszej, pełnoprawnej reprezentacji Polski na międzynarodową imprezę. Wydaje się, że to nam się udało. Wysyłamy do Bahrajnu aż dziewięć osób, w tym siedmiu zawodników. Wszyscy otrzymują 75 % wsparcie, a dwójka zawodników ze względu na poprzednie lata pełne dofinansowanie. Kwestie finansowe to jedno. Stowarzyszenie zapewnia opiekę w wielu aspektach - bilety, ubezpieczenie, zakwaterowanie, wizy, podróż. Tak naprawdę zawodnicy mają pełen komfort i mogą skupić się w pełni na jak najlepszych rezultatach.

 

Proces selekcji reprezentacji Polski wyglądał nieco inaczej niż planowano pierwotnie. Dlaczego doszło do zmiany?

 

Ostatnie miesiące nieco zweryfikowały nasze plany. Szukaliśmy sponsorów, pracowaliśmy nad współpracą z międzynarodową organizacją IMMAF, dobieraliśmy odpowiednie osoby do każdej sekcji MMA Polska. Dużo spraw organizacyjnych spowodowało, że zmodyfikowaliśmy plan na eliminacje do kadry. W przyszłym roku przeprowadzimy już pełen cykl zawodów wyłaniających pełną kadrę. Teraz uznaliśmy, że musimy zweryfikować dokonania dotychczasowe na arenie międzynarodowej, ale również odbyły się sesje sparingowe w trzech klubach w Polsce.

 

Na bazie tej wiedzy udało się wyselekcjonować tylko i aż siedmiu zawodników, którzy polecą do Bahrajnu na MŚ. Dodam tylko, że w kręgu zainteresowań znalazło się około 20 osób, ale czas pokrzyżował nam nieco plany, aby wysłać wszystkich na nadchodzącą imprezę. Niektóre kategorie były już wypełnione do ostatniego miejsca. Ważne, że udało się zapewnić im odpowiednie warunki i będą mogli w pełni skupić się na odpowiednich występach. Nie zapominajmy o dwóch trenerach, którzy po raz pierwszy zajmą się opieką zawodników. To na pewno dodatkowo usprawni działalność na miejscu.

 

Nie byłeś nieco zaskoczony przeglądem osobowości w tej reprezentacji? Znajdziemy w składzie studentkę ekonomii, studenta prawa, nauczyciela w szkole podstawowej czy ludzi, którzy każdy grosz przeznaczają na swoją pasję. Wygląda to interesująco. A dodatkowo kompletnie nie obawiają się konfrontacji z mediami i nie przeraziła ich otoczka konferencji.

 

To rzeczywiście pokazuje, że nieco zmieniło się pokolenie w sportach walki. Teraz ludzie przyzwyczajeni są funkcjonowania w social mediach i bardzo sobie w tym dobrze radzą. Konkluzja? Sporty walki są przeznaczone dla ludzi myślących. Historia Szymona Roickiego, który jest nauczycielem to fantastyczne story. W szkole musi świecić przykładem i dyrekcja zezwala na wyjazdy na duże imprezy. To również pokazuje, jak zmienił się otaczający nas świat. Odbiór MMA jako dyscypliny sportowej jest zupełnie inny niż jakiś czas temu.

 

Jakich rezultatów oczekuje Stowarzyszenie MMA od reprezentantów? Z jakimi nadziejami wysyłacie kadrę? Cenne doświadczenie jest najistotniejsze czy również wyniki, zdobycze medalowe odgrywają ważną rolę?

 

Chcielibyśmy, żeby nasza drużyna przywiozła trzy złote medale. To są realne szanse. Selekcja była być może krótka, ale przeprowadzona rzetelnie, pod okiem profesjonalnych trenerów, którzy doskonale wiedzą, kogo wysyłają na tę imprezę. Wysyłamy doświadczonych amatorów, którzy mają już doświadczenie w międzynarodowych startach i na pewno poradzą sobie z presją. Staraliśmy się wyłonić w tych kategoriach najlepszych zawodników z naszego podwórka mogę powiedzieć, że tak właśnie się stało.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze