Kamińska: Short track to bardzo nieprzewidywalny sport!

Zimowe
Kamińska: Short track to bardzo nieprzewidywalny sport!
fot. PAP

- Planem na ten sezon jeśli chodzi o kobiety są rundy pucharowe - czyli ćwierćfinały, półfinały i finały. Jeżeli chodzi o mężczyzn to myślę, że warto rozpatrywać założenia wynikowe, poprawę rekordów życiowych, które wkrótce powinny zbliżyć naszych zawodników do czołówki i nawiązywania walki ze stawką - mówi Urszula Kamińska, która wraz z Gregorym Durandem prowadzi reprezentację Polski w short tracku.

Grzegorz Michalewski: Za kadrą short tracku pierwsze zawody Pucharu Świata. Jak Pani oceni występ reprezentantów Polski w amerykańskim Salt Lake City?

 

Urszula Kamińska: Myślę, że niektórzy zawodnicy bardzo dobrze rozpoczęli sezon poprawiając swoje rekordy życiowe. Niektórzy potrzebują jeszcze czasu na regenerację i poprawę elementów technicznych po ciężkim okresie przygotowawczym. Warto do tego dodać poprawianie rekordów życiowych w biegach indywidualnych i w sztafecie jest dobrym prognostykiem na starcie sezonu.

 

Wspólnie z Gregorym Durandem odpowiadacie za szkolenie w kadrze seniorów. Oboje zajmujecie się zarówno grupą kobiet i mężczyzn, a Pani w większości kontroluje przebieg procesu treningowego w grupie dziewczyn.

 

Tak jest. Kobiety występują na arenie międzynarodowej jedne od kilku a niektóre już nawet od kilkunastu lat, dlatego są bardziej rozwinięte pod kątem rozgrywania taktyki biegów i to przynosi lepsze rezultaty. Jeżeli chodzi o zawodników będących w kadrze mężczyzn, to jest to jedna z najmłodszych ekip na świecie. Posiada doświadczenie jedynie z ostatniego sezonu, więc potrzebują więcej czasu na rozwój. To zdolna, ambitna grupa zawodników, która bardzo solidnie trenuje, więc pierwsze efekty ich pracy niebawem powinny być widoczne.

 

Liderem reprezentacji będzie Natalia Maliszewska, która w zeszłym sezonie wygrała Puchar Świata na 500 metrów. Czy Natalia jest w stanie powtórzyć ten wynik także i w tym sezonie?

 

Short track to bardzo nieprzewidywalny sport. Można być najlepiej przygotowanym i nie wystąpić w finale. Ostatnie starty w biegach po doświadczenia taktyczne pchnęły Natalkę do popełnienia błędów i ostatecznie pomimo bardzo dobrej dyspozycji nie dały jej miejsc medalowych. Musimy być cierpliwi i kontrolować przebieg wydarzeń. Myślę, że Natalka jest przygotowana na szybkie ściganie. Szybsze niż w ubiegłym sezonie.

 

W pierwszych zawodach w Salt Lake City na 500 metrów z bardzo dobrej strony zaprezentowała się Kamila Stormowska. Po kontuzji do wysokiej dyspozycji wraca również Patrycja Maliszewska. Na co stać w tym sezonie indywidualnie nasze zawodniczki i zawodników?

 

Planem na ten sezon jeśli chodzi o kobiety są rundy pucharowe - czyli ćwierćfinały, półfinały i finały. Jeżeli chodzi o mężczyzn to myślę, że warto rozpatrywać założenia wynikowe, poprawę rekordów życiowych, które wkrótce powinny zbliżyć naszych zawodników do czołówki i nawiązywania walki ze stawką.

 

Dobre wyniki, które w Salt Lake City zanotowały siostry Maliszewskie czy Kamila Stormowska dobrze zwiastują przy startach naszych sztafet zarówno kobiet jak i mężczyzn.

 

Tak. Wiadomo, że im szybsi jesteśmy, tym mamy większe szanse na dobry występ obu sztafet!

 

Jest szansa, że sztafeta kobiet nawiąże do wyników sprzed kilku lat, gdy w 2013 roku nasze dziewczyny zdobyły brązowy medal w sztafecie na Mistrzostwach Europy w Malmoe 2013 roku?

 

Taki jest plan. Warto wspomnieć, że nie jest to proste zadanie, gdyż to sztafety europejskie bardzo często wygrywają Puchary Świata. Zdajemy sobie sprawę, że chcąc być na Igrzyskach Olimpijskich to musimy walczyć z najlepszymi.

 

Obecny sezon nie jest olimpijskim. Jakie główne cele stawia sztab szkoleniowy przed zawodniczkami i zawodnikami?

 

Będzie to zdobywanie umiejętności taktyczno-technicznych na wysokich prędkościach startowych w biegach rozgrywanych przez zawodników na równym poziomie.

 

Które zawody w obecnym sezonie będą najważniejsze dla naszej kadry i dlaczego?

 

W tym sezonie wszystkie starty są dla nas ważne, bo w każdych zawodach realizujemy wyżej wspomniane założenia taktyczno - techniczne, których nie mamy szans realizować w trakcie treningów. Jest to dla nas zatem bezcenne doświadczenie. Jeśli chodzi o plan dla zawodników, to chcielibyśmy aby mężczyźni wystąpili na wysokim poziomie na Mistrzostwach Europy. Planujemy również zakwalifikować sztafetę kobiet na Mistrzostwa Świata.

 

Najbliższe zawody Pucharu Świata odbędą się w sobotę i niedzielę w Montrealu. Transmisje na sportowych kanałach Polsatu.

Grzegorz Michalewski, KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze