Dlaczego Vuković nie stawiał na Carlitosa? Ostra dyskusja w Cafe Futbol

Piłka nożna

Gorąco było w studiu Cafe Futbol. Temperatura dyskusji sięgnęła zenitu, kiedy pojawił się temat relacji Aleksandara Vukovicia z Carlitosem. – Jestem człowiekiem bardzo rozsądnym i nie pozwoliłbym sobie na grę emocjami – powiedział szkoleniowiec wicemistrzów Polski.

W ostatnich miesiącach to była najtrudniejsza relacja na linii trener-piłkarz w Legii Warszawa. Aleksandar Vuković nie przepadał za Carlitosem, a Carlitos niezbyt dobrze dogadywał się ze szkoleniowcem. Skończyło się wyjazdem Hiszpana, który ostatecznie został  sprzedany do arabskiego Al-Wahda. Temat trudnej współpracy Vukovicia z Carlitosem został poruszony w niedzielnym Cafe Futbol. I wzbudził duże emocje.

 

– To zawodnik kreatywny, który nawet kiedy jest w słabszej formie, może strzelać bramki. Sandro Kulenović kimś takim nie był – powiedział Dariusz Dziekanowski odnosząc się do decyzji Vukovicia i dodał: – Czasami trener stara się udowodnić coś, co trudno jest udowodnić...

 

– Ja go nie lubię od dzieciństwa, bo w jednym z najważniejszych meczów Partizana Belgrad, z Celtikiem Glasgow, chłop strzelił nam cztery bramki – stwierdził szkoleniowiec wicemistrzów Polski zaczepiając eksperta Polsatu Sport, a Dziekanowski skontrował: – Tylko nie chłop…

 

– Carlitos na początku tego sezonu był numerem jeden na pozycji numer dziesięć, zagrał w meczach pucharowych z Europa FC. Później graliśmy z KuPS Kuopio i w rewanżu wypadł bardzo słabo. Po analizie gry Carlitosa uznaliśmy, że dla niego najlepsza będzie rola cofniętego napastnika. Po tym meczu na dziesiątce postawiliśmy na Waleriana Gwilię i w moim odczuciu drużyna zatrybiła – wytłumaczył Vuković.

seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze