PE koszykarzy: "Unicaja ma dwunastu równych, mocnych zawodników"

Koszykówka
PE koszykarzy: "Unicaja ma dwunastu równych, mocnych zawodników"
fot. Cyfrasport

Trener Arki Przemysław Frasunkiewicz przed środowym meczem Pucharu Europy w Maladze z zespołem Unicaj podkreślił, że hiszpańska ekipa ma 12 równych koszykarzy. - Musimy być przygotowani na każdego - powiedział szkoleniowiec. Przypomniał też, żeo wygranej rywali w Gdyni przesądził Adam Waczyński, kapitan reprezentacji Polski.

9 października w pierwszym spotkaniu Pucharu Europy zawodnicy Arki przegrali we własnej hali z Unicają 59:66. Żółto-niebiescy bardzo dobrze zagrali w obronie, bo tak mało punktów koszykarze hiszpańskiej drużyny nie zdobyli w żadnej z pucharowych konfrontacji.

 

- Założenie było takie, aby nie dać się ekipie z Malagi rozhuśtać. Udało nam się zwolnić rywali, którzy grają agresywnie, szybko i dynamicznie. W końcówce o zwycięstwie gości zadecydowały dwie akcje, a losy spotkania odwrócił Adam Waczyński – zaznaczył Frasunkiewicz.

 

Najskuteczniejszym zawodnikiem Arki był wówczas Phil Greene, który zdobył 18 punktów. Pod koniec meczu Amerykanin nabawił się jednak kontuzji kolana i ten uraz wyeliminował go z gry do końca roku.

 

Gospodarzom udało się zatrzymać dwóch czołowych strzelców hiszpańskiego zespołu - amerykańskiego rozgrywającego Josha Adamsa (w PE zdobywa średnio 11,7 pkt) i ukraińskiego centra Wołodymyra Gierunia (10,5 pkt); obaj uzyskali tylko po dwa "oczka"

 

W drużynie gości najskuteczniejszy był reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej Deon Thompson - 21 pkt. Drugim snajperem w zespole był Waczyński z ośmioma.

 

- Unicaja ma 12 równych koszykarzy i zatrzymanie dwóch z nich to za mało, by zwyciężyć. W tym spotkaniu musimy być przygotowani na każdego. Adams miał słabszy dzień, bo nie trafił kilku otwartych rzutów, ale zastąpił go Thompson, który w meczu z nami ustanowił swój rekord w tych rozgrywkach. Poza tym w Gdyni zabrakło francuskiego skrzydłowego Axela Toupane'a, który z przeciętną 13 punktów jest w Pucharze Europy najskuteczniejszym zawodnikiem Unicai - analizował szkoleniowiec.

 

Arka z trzema zwycięstwami, wszystkimi w obcych halach, i trzema przegranymi na własnym parkiecie plasuje się na czwartym, premiowanym awansem do Top 16 miejscu w grupie D. Z kolei zespół z Malagi jest liderem. W sześciu meczach podopieczni trenera Luisa Casimiro ponieśli tylko jedną porażkę – w 4. kolejce ulegli w Oldenburgu Ewe Baskets 78:91.

 

- Ten wynik może uchodzić za niespodziankę, ale Oldenburg to nie jest słaba drużyna. To my swoim wyjazdowym zwycięstwem w Niemczech zamazaliśmy trochę obraz tego zespołu. Natomiast Unicaję stawiam na równi z drugą ekipą naszej grupy, czyli Galatasaray Stambuł – ocenił.

 

Z kolei w lidze hiszpańskiej drużyna ze stolicy Andaluzji z dorobkiem czterech zwycięstw i tyluż porażek plasuje się na szóstym miejscu. W ostatnim spotkaniu środowy rywal Arki przegrał 71:82 w Madrycie z Realem, który jako jedyny może się pochwalić kompletem ośmiu ligowych triumfów.

 

- Nasi najbliżsi przeciwnicy są zaprawieni w takich bojach, bo praktycznie w każdej ligowej kolejce rozgrywają mecze na poziomie Euroligi i Pucharu Europy. Zresztą rozgrywki w Hiszpanii są niezwykle wyrównane, bo bilans 4-4 ma aż osiem zespołów. Jestem też przekonany, że w polskiej ekstraklasie będzie w tym sezonie podobnie – podsumował Frasunkiewicz.

 

WYNIKI I TABELE PUCHARU EUROPY KOSZYKARZY

PAP, WŁ

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze