Klich: Nikt nie odstawia nogi, bo walka o wyjazd na Euro już trwa

Piłka nożna

Każdy z obecnych tu, ale także każdy z tych, który nie został powołany, chce jechać na Euro. Wiem, jakie to jest uczucie nie jechać na dużą imprezę, bo jeszcze na żadnej nie byłem – powiedział przed meczem z Izraelem reprezentant Polski Mateusz Klich.

Gratuluję przedłużenia kontraktu z Leeds United. To dało ci duży spokój psychiczny?

 

Bardzo duży, zwłaszcza, że podpisałem długi kontrakt. Jestem zadowolony, dobrze się czuję w Leeds i mam nadzieję, że uda nam się awansować do Premier League. Mając 29 lat i dostając ofertę przedłużenia umowy na 4,5 roku, można się uspokoić. To prawdopodobnie będzie mój ostatni dobry kontrakt. Dzięki temu mam spokój.

 

Walka o Euro 2020 już trwa?

 

Każdy z obecnych tu, ale także każdy z tych, którzy nie zostali powołani, chcą jechać na Euro. Wiem, jakie to jest uczucie nie jechać na dużą imprezę, bo jeszcze na żadnej nie byłem, więc zrobię wszystko, aby załapać się do kadry. Widać, że chłopaki na treningach nie odstawiają nóg, bo każdy chce się pokazać i pojechać na mistrzostwa. Na treningach jest mniej gadania, a jest jeszcze większa koncentracja, niż na początku.

 

Mocno przeżyłeś to, że w ostatnim meczu znalazłeś się na ławce?

 

Nie, traktuję to inaczej. W klubie pewnie bym się wkurzył. Reprezentacja to jednak drużyna w której są najlepsi zawodnicy, więc cieszyłem się, że Jacek Góralski zagrał dobry mecz. Potrzebujemy nie jedenastu czy czternastu zawodników, tylko dwudziestu trzech. „Góral” zagrał dobrze i fajnie, bo długo na to czekał. Podchodzę do tego na spokojnie.

Marcin Feddek, seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze