Magazyn Formuły 1: Zwycięstwo Verstappena i chaos w czystej postaci

Moto
Magazyn Formuły 1: Zwycięstwo Verstappena i chaos w czystej postaci
fot. PAP

W niedzielę kierowcy formuły 1 zmierzyli się ze sobą przedostatni raz w tym roku, a Grand Prix Brazylii dostarczyło kibicom wszystkiego, czego można oczekiwać od królowej motorsportu. Zażarta walka o pozycje, częste zmiany strategii, awarie i kolizje - wszystko to zsumowało się na chaotyczną końcówkę wyścigu, w którym jako pierwszy linię mety przeciął Max Verstappen z Red Bulla. Transmisja Magazynu Formuły 1 ze skrótem GP Brazylii na Polsatsport.pl i w Polsacie Sport Extra.

Początek wyścigu na torze Interlagos należał do Verstappena i Hamiltona - pierwszy z nich pewnie utrzymał prowadzenie i nie dał się wyprzedzić Sebastianowi Vettelowi, natomiast Brytyjczykowi udało się minąć Niemca już na pierwszym zakręcie. Na ósmym okrążeniu Daniel Ricciardo (Renault) zaatakował Kevina Magnussena (Haas) i w efekcie doszło między nimi do kontaktu.

 

Po dwudziestu "kółkach" Robert Kubica wyprzedzał George'a Russella i tracił sześć sekund do jadącego przed nim Ricciardo. Chwilę później, podczas wyjeżdżania z boksu, przyblokował Verstappena i w konsekwencji sędziowie nałożyli na niego karę pięciu sekund. Poszkodowany został w tej sytuacji również Holender, który z powodu opóźnienia wyjechał ostatecznie za Hamiltonem. Po chwili udało mu się jednak odzyskać prowadzenie.

 

O pechu mógł mówić Valtteri Bottas z Mercedesa, dla którego wyścig skończył się po 52 okrążeniach, ze względu na awarię bolidu. W pewnym momencie z prowadzonego przez niego pojazdu zaczął wydobywać się dym i Fin był zmuszony opuścić tor. Sędziowie podjęli decyzję o wypuszczeniu samochodu bezpieczeństwa, a kierowcy wykorzystali ten czas na zaktualizowanie strategii i zjazdy do pit stopów.

 

W dalszej części wyścigu na wierzch wyszły ambicje kierowców Ferrari. Podczas nierozsądnej próby wyprzedzenia Charles'a Leclerka przez Vettela obie czerwone strzały "zderzyły się ze sobą w locie", a spod bolidu Monakijczyka sypnęły iskry. Po chwili okazało się, że uszkodzeniu uległo przednie zawieszenie, natomiast w pojeździe czterokrotnego mistrza świata przebita została tylna opona i obaj zawodnicy przedwcześnie zakończyli wyścig.

 

Chaos utrzymywał się do samego końca - na okrążenie przed nim Hamilton zaczepił Alexandra Albona z Red Bulla i po obróceniu bolidu Tajlandczyk spadł na koniec stawki. Ataki Brytyjczyka wytrzymał Pierre Gasly z Toro Rosso i to on minął linię mety zaraz za Verstappenem. Trzeci był Hamilton, jednak nie było mu dane długo świętować miejsca na podium. Ze względu na niebezpieczny manewr z 70. okrążenia sędziowie nałożyli na niego karę pięciu sekund i w rezultacie spadł na siódme miejsce. Carlos Sainz mógł tym samym mocno ściskać pierwsze w karierze trofeum za trzecie miejsce. Kubica skończył zaś wyścig na 16. miejscu.

 

Transmisja Magazynu Formuły 1 ze skrótem GP Brazylii od godziny 18.10 na Polsatsport.pl i w Polsacie Sport Extra.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze