Co zostawił po sobie Horngacher? Stoch i inni zaczynają nowy rozdział

Zimowe
Co zostawił po sobie Horngacher? Stoch i inni zaczynają nowy rozdział
fot. Cyfrasport

Wielkimi krokami zbliża się to, co skoczkowie narciarscy lubią najbardziej - zima. 22 listopada najlepsi zawodnicy świata zainaugurują sezon 2019/2020. Wśród nich nie zabraknie oczywiście Polaków z Kamilem Stochem i Dawidem Kubackim na czele. Nasi mistrzowie są wśród nominowanych do tytułu Najlepszego Sportowca Polski 2019 roku w 85. Plebiscycie Przeglądu Sportowego i Telewizji Polsat.

Nowy selekcjoner reprezentacji Polski Michal Dolezal, który po ostatnim sezonie zmienił na stanowisku Austriaka Stefana Horngachera, oznajmił, że oprócz wspomnianych liderów, w kadrze znajdą się też Stefan Hula, Maciej Kot, Jakub Wolny oraz Piotr Żyła. Krótko mówiąc - status quo. Właśnie ta szóstka od kilku sezonów stanowi o sile polskich skoków. Mimo szczerych chęci, innym zawodnikom trudno jest się przebić do tej grupy. Kolejne próby podejmą już niebawem, bo nowy sezon, to nowy rozdział. Być może któryś z młodych skoczków nareszcie będzie mógł napisać w nim kilka swoich wersów.


Na inauguracyjne zawody, które po raz trzeci odbywać się będą na skoczni Wisła Malinka im. Adama Małysza, zęby ostrzą sobie nie tylko kibice. Jako gospodarz Polska może wysłać do walki większą liczbę skoczków niż w zawodach rozgrywanych poza naszym krajem, więc  jest to doskonała okazja właśnie dla skoczków pukających do kadry. Szansę dostaną debiutanci Paweł Juroszek i Adam Niżnik, w 13-osobowym składzie reprezentacji Polski są też Aleksander Zniszczoł, Tomasz Pilch, Paweł Wąsek, Klemens Murańka i Andrzej Stękała. Dla tych zawodników będzie to kolejna próba wdarcia się do elitarnej grupy trenera Dolezala.    

 

Poprzedni sezon rozpoczął się dla Polaków wyśmienicie. 17 listopada 2018 roku Biało-Czerwoni nie dali szans rywalom w konkursie drużynowym. Drugich Niemców wyprzedzili o 11,1 pkt, a trzecią Austrię aż o 54, 6 pkt.


Nie tylko Wisła była szczęśliwa dla naszych skoczków, triumfowali również w niemieckim Willingen oraz w słoweńskiej Planicy. Po raz drugi w historii zwyciężyli w klasyfikacji Pucharu Narodów, dystansując naszych zachodnich sąsiadów o 433 punkty! Podium uzupełniła Japonia z pierwszym w historii tego narodu zdobywcą Kryształowej Kuli Ryoyu Kobayashim.


W rywalizacji indywidualnej sezon 2018/2019 Polacy również mogą zaliczyć do udanych. Co prawda Stoch nie powtórzył sukcesu z roku 2018, kiedy to po raz drugi w karierze triumfował w Pucharze Świata, jednak za najniższy stopień podium również należały mu się wielkie gratulacje.

 

W "generalce" tuż za skoczkiem z Zębu uplasował się Piotr Żyła. 32-latek przeżywał swoją drugą młodość, zdobył 1131 punktów, co było jego najlepszym osiągnięciem w karierze. Na piątym miejscu sezon zakończył Dawid Kubacki, dla którego również były to najbardziej obfite "żniwa" w karierze. Urodzony w Nowym Targu skoczek świętował w Predazzo swoje pierwsze zwycięstwo w konkursie indywidualnym, jeszcze większy sukces osiągnął w Seefeld, zdobywając złoty medal mistrzostw świata na skoczni normalnej. Drugie miejsce zajął wtedy Stoch. Kubackiemu wiodło się również w życiu prywatnym. 1 maja wziął ślub ze swoją wieloletnią partnerką Martą Majcher.

 

Swój pierwszy kompletny sezon zaliczył Jakub Wolny, który na norweskim mamucie w Vikersund "otarł się" nawet o podium. Do trzeciego Stefana Krafta stracił zaledwie 4,4 pkt. Być może w nowym sezonie i jemu uda się wskoczyć na pudło. To by tylko potwierdziło, że jest pełnoprawnym i już mocno "zadomowionym" reprezentantem Polski. Za każdym razem Wolny był przecież w czwórce, która w ubiegłym sezonie trzykrotnie wygrywała drużynowe konkursy Pucharu Świata. Co więcej, pod koniec zmagań błyszczał wysoka formą i zajął ósme miejsce w końcowej klasyfikacji morderczego cyklu Raw Air.     

 

Być może kolejne miesiące należeć będą właśnie do Wolnego, może do Żyły. Możliwe, że eksploduje talent któregoś z młodych skoczków. Pewne jest natomiast, że kibice liczą na kolejne sukcesy Stocha i Kubackiego. Obaj panowie zostali nominowani do tytułu Najlepszego Sportowca Polski 2019 roku w 85. Plebiscycie Przeglądu Sportowego i Telewizji Polsat. Czy i w tym rankingu zobaczymy ich w najlepszej trójce? Odpowiedź poznamy 4 stycznia 2020 roku.

Przemysław Nowak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze