Klasyk w trzech setach! PGE Skra ograła Asseco Resovię

Siatkówka

W spotkaniu rozegranym awansem z 12. kolejki PlusLigi PGE Skra Bełchatów pokonała Asseco Resovię 3:0. Siatkarze trenera Michała Mieszko Gogola pewnie wygrali z osłabioną kontuzjami i pogrążoną w kryzysie ekipą z Podkarpacia.

Goście zagrali w Bełchatowie bez kontuzjowanych Marcina Możdżonka i Zbigniewa Bartmana, ale od początku meczu toczyli wyrównaną walkę z gospodarzami. Siatkarze PGE Skry zaczęli budować przewagę w środkowej części – po skutecznym ataku Mariusza Wlazłego prowadzili 16:13. Skutecznie prezentowali się w kontrataku i w końcówce jeszcze odskoczyli (22:17). Piłkę setową wywalczył Milan Katić (24:18), a partię zakończył skutecznym atakiem z drugiej linii Milad Ebadipour (25:19).

 

Drugi set toczył się przy przewadze bełchatowian (6:3, 15:11, 18:14). Mimo to, końcówka przyniosła sporo emocji. Siatkarze z Rzeszowa ruszyli do odrabiania strat, po asie serwisowym Nicolasa Marechala było 20:18. Po zepsutej zagrywce Nicholasa Hoaga gospodarze mieli piłkę setową (24:21), ale kolejne akcje zakończyły skuteczne ataki Grzegorza Kosoka i Damiana Schulza. Przyjezdni nie zdołali jednak doprowadzić do rywalizacji na przewagi, bo Ebadipour wyjaśnił sytuację atakiem po bloku (25:23).

 

Trzecią odsłonę dobrze rozpoczęli siatkarze z Podkarpacia. Gdy Hoag ustrzelił zagrywką Kacpra Piechockiego, gospodarze przegrywali 8:11. Koszmar rzeszowian rozpoczął się od stanu 10:12. Przegrali od tego momentu siedem kolejnych akcji, a w polu serwisowym błyszczał Ebadipour. Był to kluczowy moment seta, bo bełchatowianie uzyskali przewagę (17:12) i utrzymywali ją w kolejnych akcjach. Nadzieje w serca Rzeszowian wlał jeszcze asem serwisowym Kawika Shoji (20:18), ale nie wzruszyło to bełchatowian. Tym bardziej, że rywale popełnili błędy w kolejnych akcjach. Najpierw Shoji pomylił się w rozegraniu (24:20), a potem goście dotknęli piłki przy bloku (25:21).

 

Najwięcej punktów: Milad Ebadipour (15), Milan Katić (13), Mariusz Wlazły (13) – PGE Skra; Nicolas Marechal (15), Damian Schulz (11) – Asseco Resovia. MVP: Milan Katić.

 

Jeszcze kilka lat temu spotkania obu ekip decydowały o podziale medali w PlusLidze. Teraz obie próbują wydźwignąć się z kryzysu po fatalnym poprzednim sezonie i wszystko wskazuje na to, że drużyna z Bełchatowa jest na najlepszej drodze do tego celu. Odnieśli piąte zwycięstwo (przy jednej porażce) i są w czołówce tabeli. Siatkarze Piotra Gruszki są wciąż daleko od przegonienia czarnych chmur. W swym siódmym meczu obecnego sezonu ponieśli już piątą porażkę.

 

PGE Skra Bełchatów – Asseco Resovia 3:0 (25:19, 25:23, 25:21)

 

PGE Skra: Milad Ebadipour, Milan Katic, Karol Kłos, Jakub Kochanowski, Grzegorz Łomacz, Mariusz Wlazły – Kacper Piechocki (libero) oraz Norbert Huber. Trener: Michał Mieszko Gogol.
Asseco Resovia: Nicholas Hoag, Marcin Komenda, Grzegorz Kosok, Bartłomiej Krulicki, Nicolas Marechal, Damian Schulz – Bartosz Mariański (libero) oraz Rafał Buszek, Bartłomiej Lemański, Luke Perry, Tomas Rousseaux, Kawika Shoji. Trener: Piotr Gruszka.

 

WYNIKI, TABELA I TERMINARZ PLUSLIGI

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze