Puchar Europy: Porażka Asseco Arki. Gdynianom wymyka się awans

Koszykówka
Puchar Europy: Porażka Asseco Arki. Gdynianom wymyka się awans
fot. PAP

Koszykarze Asseco Arki Gdynia przegrali na własnym parkiecie z Buducnostą VOLI Podgorica 61:78 (18:18, 12:23, 16:28, 15:9) w swoim ósmym meczu grupy D Pucharu Europy. Piąta w tych rozgrywkach i czwarta z rzędu porażka może być kosztowna. Przed gdynianami już tylko dwa spotkania, w tym z Galatasaray, wiceliderem. Awans do drugiej fazy, który wydawał się bardzo realny, może więc wymknąć się z rąk.

Zespół ze stolicy Czarnogóry, dosyć zaskakująco, przegrał wszystkie mecze w pierwszej rundzie. Koszykarze Asseco Arki po dobrym meczu pokonali ich 62:59. Tym razem też liczyli na zwycięstwo, jednak wracający na właściwe tory goście zrewanżowali się za tamtą porażkę. Już pod wodzą innego trenera, bo po pierwszym meczu z gdynianami zwolniono Slobodana Suboticia. Drużynę przejął Petar Mijović, pod którego wodzą ekipa z Podgoricy poprawiła swą grę.

 

W środę goście rozpoczęli mecz od prowadzenia 6:0, ale polski zespół dość szybko odrabiał straty trafiając za trzy punkty. Na popisy Scotta Bamfortha odpowiadali Krzysztof Szubarga i Dariusz Wyka. Dzięki trafieniu Leytona Hammondsa po 10 minutach był remis po 18.

 

W drugiej kwarcie Buducnost ponownie uciekła na sześć punktów, bo z dystansu skuteczny był Suad Sehović. Asseco Arka miała problemy z gonieniem rywali, a ci pokazywali sporą inicjatywę w ofensywie. Trafienie Justina Cobbsa ustawiło wynik po pierwszej połowie na 41:30.

 

W trzeciej kwarcie zespół z Podgoricy kontrolował sytuację, mimo akcji Adama Hrycaniuka i Bena Emelogu. Późniejsze "trójki" Nikoli Ivanovicia oraz Cobbsa sprawiały, że przewaga wzrosła aż do 17 punktów. Rzut Martinsa Meiersa oznaczał, że po 30 minutach było aż 69:46.

 

Ostatnia część spotkania niczego już nie zmieniała, bo Asseco Arka nawet nie spróbowała zrywu ofensywnego. Zwycięstwo zespołu z Czarnogóry nie było zagrożone.

 

W poprzedniej kolejce Pucharu Europy zespół z Czarnogóry pokonał Dolomiti Energia Trento. To był dobry wynik dla Arki, której teraz Buducnost nieco zaszkodziła. W przedostatniej kolejce gdynianie podejmą właśnie Trento, które ma taki sam bilans. Po prostu trzeba będzie wygrać, o punkty w wyjazdowym spotkaniu z Galatassaray będzie bowiem bardzo trudno.

 

Arka Gdynia - Buducnost VOLI Podgorica 61:78 (18:18, 12:23, 16:28, 15:9)

 

Arka Gdynia: Leyton Hammonds 11, Armani Moore 9, Dariusz Wyka 8, Devonte Upson 8, Benjamin Emelogu 7, Krzysztof Szubarga 5, Bartłomiej Wołoszyn 5, Adam Hrycaniuk 4, Grzegorz Kamiński 2, Josh Bostic 2, Wojciech Czerlonko 0.

 

Budocnost Voli Podgorica: Justin Cobbs 17, Hassan Martin 14 , Nikola Ivanovic 12, Suad Sehovic 11, Scott Bamforth 6, Petar Popovic 6, Aleksa Ilic 5, Danilo Nikolic 2, Luka Bozic 2, Martins Meiers 2, Milic Starovlah 1, Zoran Nikolic 0.

 

WYNIKI I TABELE PUCHARU EUROPY KOSZYKARZY

WŁ, Polsat Sport, PLK

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze