Górnik Zabrze wciąż bez zwycięstwa. Tym razem remis z Wisłą Płock

Piłka nożna
Górnik Zabrze wciąż bez zwycięstwa. Tym razem remis z Wisłą Płock
fot. PAP

Górnik Zabrze zremisował na własnym stadionie z Wisłą Płock 2:2 w piątkowym meczu inaugurującym rundę rewanżową piłkarskiej ekstraklasy. Zabrzanie na ligową wygraną czekają od 25 sierpnia.

W ostatnim meczu Górnik przegrał z Legią w Warszawie 1:5, toteż zabrzańscy kibice przed rozpoczęciem gry domagali się od swoich piłkarzy zwycięstwa. Po 11. minutach mieli powody do radości, bowiem po zaskakującym uderzeniu Igora Angulo zza pola karnego bramkarz Wisły skapitulował. Goście bardzo szybko odrobili stratę. Co prawda Martin Chudy zdołał uratować swój zespół po przypadkowym zagraniu kapitana Górnika Szymona Matuszka, ale w 16. minucie było 1:1. Po centrze Dominika Furmana z rzutu rożnego piłka w polu karnym wędrowała między zawodnikami z Płocka, w końcu do siatki wepchnął ją Ricardinho.

 

Potem gra straciła na atrakcyjności, sporo było nieskończonych akcji, niecelnych podań. Dwóch okazji, by wyprowadzić zabrzan na prowadzenie nie wykorzystał David Kopacz. Temperaturę na widowni podniósł Giorgi Merebaszwili, który „na raty” pokonał bramkarza Górnika. Sędzia najpierw trafienia nie uznał z powodu „spalonego”, ale po trzyminutowej analizie wideo płocczanie cieszyli się jednak z bramki.

 

Drugą połowę gospodarze zaczęli „z przytupem” – już pierwsza ich akcja mogła zakończyć się wyrównaniem, gdyby Thomas Daehne nie obronił strzału głową Kopacza z kilku metrów. Przyjezdni nie zamierzali bronić nikłego prowadzenia, toteż kibice nie mogli narzekać na nudę. Trener Górnika Marcin Brosz po niespełna kwadransie zrobił podwójną zmianę, na boisko weszli Łukasz Wolsztyński i Alasana Manneh.

 

Zabrzanie próbowali rozmontować płocką defensywę. Udało się im w 71. minucie, kiedy szybką wymianę piłki technicznym uderzeniem zakończył Angulo. Hiszpan dał swojemu zespołowi nadzieję na zdobycie kompletu punktów i ekipa trenera Brosza ruszyła z impetem do ataku. Kilka razy w polu karnym Wisły było bardzo groźnie. W 89. minucie po „główce” Mateusza Marasa gości uratował słupek. Wynik się nie zmienił, a piłkarzy Górnika żegnał okrzyk kibiców: „My chcemy zwycięstw”.

 

Górnik Zabrze - Wisła Płock 2:2

Bramki: Angulo 11, 71 - Ricardinho 16, Merebaszwili 40

 

Górnik: Chudy – Sekulić, Matras, Bochniewicz, Janża – Kopacz, Matuszek, Bainović (Manneh 59), Jimenez, Baidoo (Wolsztyński 59) – Angulo.

 

Wisła: Dahne – Stefańczyk, Marcjanik, Uryga, Michalski – Merebaszwili (Nowak 90), Rasak, Furman, Szwoch, Tomasik (Sahiti 55) – Ricardinho (Kuświk 67).

 

Żółte kartki: Baidoo, Kopacz, Sekulić – Uryga, Rasak.

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 8 201.

 

WYNIKI, TERMINARZ I TABELA PKO EKSTRAKLASY

PAP, seb

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze