Lider Pucharu Świata opowiedział o samobójczej śmierci młodszego brata

Zimowe
Lider Pucharu Świata opowiedział o samobójczej śmierci młodszego brata
fot. PAP

Zwycięzca dwóch pierwszych zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich Daniel-Andre Tande przez ostatnie dwa lata życia przeżywał dramat. W 2017 roku samobójstwo popełnił bowiem jego osiemnastoletni brat Hakon-Kristoffer.

Dramat rodziny Tande rozegrał się we 2017 roku, gdy Hakon-Kristoffer targnął się na własne życie. Został odnaleziony w lesie, a lekarze przez dziewięć dni próbowali przywrócić jego funkcje życiowe. Niestety bezskutecznie. O wstrząsającej historii skoczek i jego rodzina opowiedzieli w programie norweskiej telewizji TV2 "Vart lille land".

 

- Kiedy byliśmy młodzi, chcieliśmy być jak bracia Hautamaeki i podobnie jak oni rywalizować na skoczni. Niestety, to się nigdy nie wydarzy. Jako dzieci jeździliśmy razem na zawody i marzyliśmy o wielkich karierach - powiedział wzruszony Tande.

 

W styczniu 2018 roku Norweg zdobył złote medale (indywidualny i drużynowy) mistrzostw świata w lotach narciarskich. Miał wtedy podobno największy żal, że brata nie ma przy jego boku. Po wejściu do szatni długo płakał, przez co ceremonia medalowa została opóźniona. Strata bliskiego podziałała na niego destrukcyjnie. By nie myśleć o problemach, w pełni skoncentrował się na treningach i zawodach, ograniczając przy tym kontakt z ludźmi do minimum.

 

Jakby tego było mało, dopadły go problemy zdrowotne, które w pewnym momencie groziły nawet śmiercią. Zachorował na zespół Stevensa-Johnsona, czyli chorobę charakteryzującą się występowaniem zmian skórnych o charakterze rumienia wielopostaciowego. Często stanowi ona reakcję organizmu na zażywanie niektórych leków. Później doszły kolejne kontuzje, przez które nie mógł rywalizować w zawodach. Teraz jest w świetnej formie i to on wygrał obydwa pierwsze konkursy Pucharu Świata w Wiśle i Kuusamo.

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze