ŁKS Łódź wznowił treningi

Piłka nożna
ŁKS Łódź wznowił treningi
fot. Cyfrasport

Piłkarze zamykającego tabelę ekstraklasy ŁKS Łódź rozpoczęli w poniedziałek przygotowania do drugiej części sezonu. W sobotę podopieczni trenera Kazimierza Moskala wyjadą na trzytygodniowe zgrupowanie do Turcji.

Na pierwszych w tym roku zajęciach było trzech pozyskanych przez ŁKS zimą piłkarzy, którzy mają pomóc beniaminkowi uniknąć spadku. To 32-letni Maciej Dąbrowski, który ostatnio był zawodnikiem Zagłębia Lubin, 27-letni hiszpański napastnik Samuel Corral (ostatnio CF Talavera) oraz rok młodszy gracz formacji ataku Jakub Wróbel - trafił do ŁKS z pierwszoligowego GKS Jastrzębie. Brakowało czwartego zakontraktowanego ostatnio zawodnika Carlosa Morosa Gracii (GIF Sundsvall).

 

Hiszpan, jego rodacy Dani Ramirez i Jose Pirulo oraz Serb Dragoljub Srnic mają dołączyć do zespołu w najbliższych dniach. W poniedziałek trenowało 20 piłkarzy, w tym trzech bramkarzy. Indywidualnie ćwiczył narzekający na lekki uraz Maksymilian Rozwandowicz.

 

Nie było też: Patryka Bryły, Macieja Dampca, Bartłomieja Kalinkowskiego, Jewgena Radionowa, Rafała Kujawy, Kamila Juraszka i Wojciecha Łuczaka. Tych zawodników sztab szkoleniowy nie widzi już w kadrze pierwszego zespołu i prawdopodobnie zimą rozstaną się z klubem.

 

Do końca tygodnia podopieczni Moskala będą trenować w Łodzi. W środę przejdą badania wydolnościowe, które pozwolą dobrać odpowiednio obciążenia na dalszą część przygotowań.

 

W sobotę łodzianie wyjadą na zgrupowanie do Side w Turcji, gdzie spędzą trzy tygodnie. W trakcie obozu ŁKS rozegra sześć meczów sparingowych z zagranicznymi rywalami. Formę beniaminka sprawdzą kolejno drużyny: azerskiego Neftczi Baku (15 stycznia), rumuńskiej Astry Giurgiu (19 stycznia), ukraińskich Zorii Ługańsk (22 stycznia) i Worskły Połtawa (25 stycznia) oraz serbskich Napredaka Krusevac (28 stycznia) i Proletera Nowy Sad (31 stycznia).

 

Do kraju ekipa z Łodzi wróci 1 lutego, a w kolejny weekend czeka ją pierwszy z pozostałych 17 meczów o ligowe punkty. Rywalem ŁKS będzie wtedy Legia Warszawa, czyli aktualny lider tabeli ekstraklasy.

 

"Wiemy, kto jest najbardziej zaplątany w walkę o utrzymanie. Sprawa jest więc prosta: należy wyprzedzić trzech rywali. Chcemy jak zwykle skupić się na sobie. Musimy przede wszystkim poprawić grę w defensywie i oczywiście wykazać się lepszą skutecznością w ataku. Poza tym te kiepskie wyniki sprawiły, że trochę zabrakło nam ostatnio naszej gry. Tego, z czego byliśmy znani na początku rozgrywek" – przyznał przed pierwszym treningiem Moskal.

 

Dwukrotni mistrzowie Polski w 20 rozegranych do tej pory meczach zdobyli 14 punktów i zajmują, ostatnie, 16. miejsce w tabeli ekstraklasy.

PN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze