Puchar Polski siatkarzy: Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk. Transmisja w Polsacie Sport

Siatkówka
Puchar Polski siatkarzy: Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk. Transmisja w Polsacie Sport
fot. PAP

Jastrzębski Węgiel zagra z Treflem Gdańsk w ćwierćfinale Pucharu Polski siatkarzy. Stawką spotkania jest awans do turnieju finałowego, który zostanie rozegrany w dniach 14-15 marca. Dla gdańszczan będzie to także okazja do rewanżu za niedawną porażkę we własnej hali. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia ulegli oni jastrzębianom 1:3. Transmisja meczu Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk w Polsacie Sport o godzinie 17:30.

Patrząc na miejsca w tabeli zajmowane przez te zespoły można uznać, że to najciekawiej zapowiadające się starcie ćwierćfinału Pucharu Polski. Zagrają ze sobą czwarta i piąta drużyna PlusLigi, jednak Jastrzębski Węgiel wyprzedza gości aż o dziesięć punktów. 22 grudnia odniósł przekonujące zwycięstwo na wyjeździe, więc można uznać, że to jastrzębianie są faworytami środowej potyczki. 

 

– Trzeba przyznać uczciwie, że w tamtym meczu rywale nie dali nam szans – wspomina przyjmujący Trefla Paweł Halaba.

 

Teraz nadarza się okazja do rewanżu i z takim nastawieniem gdańszczanie pojechali na mecz pucharowy.

 

- Chcemy zagrać ten mecz tak, jakby był on dla nas nagrodą. Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. Gramy tylko jedno spotkanie i mamy okazję do szybkiego rewanżu – mówi Michał Winiarski, trener Trefla Gdańsk. Dodał, że Jastrzębski Węgiel to najsilniejszy rywal, z jakim przyszło grać jego drużynie w obecnym sezonie ligowym. Równie trudnego zadania spodziewa się więc w środę.

 

Obie druzyna mmają swoje problemy. Aż czterech zagranicznych zawodników i trener Jastrzębskiego Węgla w ostatnich dniach rywalizowało w turniejach kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich. Z kadrą Kanady Graham Vigrass, z reprezentacją Niemiec Lukas Kampa i Christian Fromm, w barwach Francji Julien Lyneel, a pierwszy szkoleniowiec Slobodan Kovać prowadzi drużynę Serbii. W Treflu w ostatnich tygodniach brakowało tylko jednego gracza, w kadrze Niemiec występował bowiem także Ruben Schott.

 

– Wszyscy zawodnicy grający w reprezentacjach są doświadczeni i przyzwyczajeni do częstej gry. Mnie osobiście nigdy nie interesują problemy przeciwnika, ponieważ zawsze wszystko weryfikuje boisko. Ruben podczas turnieju kwalifikacyjnego grał mało, ale jak pojawiał się na boisku, to prezentował się bardzo dobrze, więc jestem spokojny o jego dyspozycję – mówi trener Winiarski.

 

Podobnie jak w grudniowym meczu w ERGO ARENIE, nie będzie on mógł w środę skorzystać z Łukasza Kozuba. Cztery tygodnie temu rozgrywający Trefla doznał bowiem kontuzji kostki i nie jest jeszcze gotowy do gry.

 

– Leczenie tego urazu niestety wymaga czasu i rehabilitacji. Łukasz powoli dochodzi do siebie, ale w najbliższych spotkaniach zastąpi go jeszcze Dawid Pawlun, który od dłuższego czasu jest z nami na treningach i radzi się coraz lepiej – mówi szkoleniowiec Trefla.

 

Wspominając ligowe starcie w Gdańsku, gospodarze wcale nie uważają się za murowanego faworyta.  Jakub Popiwczak stwierdził, że choć goście będą czuli respekt przed ekipą z Jastrzębia, to są w stanie zagrać zdecydowanie lepiej, niż przed niespełna miesiącem.

 

- Wtedy mieliśmy świadomość, że Trefl jest mocnym zespołem i musimy być bardzo skoncentrowani. Pokazaliśmy jednak, że gdy wejdziemy na swój poziom, trudno z nami nawiązać walkę. W środę nie będzie jednak łatwo, wtedy ich liderzy nie grali najlepiej. Ale jeżeli my znów zagramy na swoim najwyższym poziomie, to powinno być dobrze - mówi libero.

 

Transmisja meczu Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk w Polsacie Sport o godzinie 17:30.

WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze