Heynen poprosił o skrócenie ligi. "Podejrzewam, że dostał szału na informację od FIVB"

Siatkówka

Trener Vital Heynen w niedawnym wywiadzie dla Przeglądu Sportowego przyznał, że idealnym dla niego scenariuszem w kontekście przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Tokio, byłoby skrócenie rozgrywek PlusLigi do końca kwietnia. - Myślę, że zareagował emocjonalnie na wiadomość od FIVB o zmniejszeniu liczby zawodników, którymi może dysponować - powiedział w magazynie #7Strefa, Wojciech Drzyzga.

Wywiad udzielony przez Heynena wywołał spore zamieszanie w siatkarskim środowisku. Zaskoczenia nie ukrywał prezes Aluronu Virtu CMC Zawiercie, Kryspin Baran.

 

- Prośba prośbą. To bardziej związek w relacjach z trenerem jest w stanie bardziej ocenić czy plan przygotowań wymaga takiej przerwy. Byłem natomiast zaskoczony formą komunikacji, ponieważ nie przywykło się rozmawiać przez media o sprawach technicznych. Patrzyłem, kiedy był ustalany terminarz i staraniem PLS-u i Pawła Zagumnego, chcieliśmy to zrobić jak najszybciej. Projekt był opracowywany w czerwcu, kiedy wszystkie kluby dyskutowały o terminarzu. Pamiętam, że padła sugestia, kiedy trener Heynen chce mieć zespół do dyspozycji. W związku tym ten terminarz został ściśnięty na prośbę selekcjonera - powiedział Baran.

 

Dyrektor Działu Komunikacji Polskiej Ligi Siatkówki, Kamil Składowski zaznaczył, że Heynen otrzymał finalny projekt terminarza PlusLigi już w lipcu.

 

- Do listopada nie dostaliśmy sygnału, że ten kalendarz nie jest właściwy dla reprezentacji. Gdyby trener Heynen przyjechał na spotkanie z prezesami naszych klubów i powiedział, że "panowie, walczymy o medal IO i jest mi niezbędne, żeby liga skończyła się do 1 maja", to myślę, że wszyscy prezesi czternastu drużyn PlusLigi oraz zarząd PLS-u przeanalizowałoby bardzo mocno taką prośbę. Wszyscy wiemy, że Biało-Czerwoni mają bardzo realne szanse na medal igrzysk olimpijskich, który byłby paliwem dla PlusLigi na kolejne lata - skwitował Składowski.

 

Zdaniem Wojciecha Drzyzgi, reakcja Heynena wzięła się z decyzji światowej federacji, która postanowiła zmniejszyć liczbę powołań zawodników na rozgrywki Ligi Narodów.

 

- Jeszcze się nie zdarzyło w historii, szykując nasze zespoły do IO, żeby trenerzy kadry nie mieli mocy sprawczej. Za każdym razem mają wszystko przygotowane w sposób maksymalny. Myślę, że on zareagował emocjonalnie na wiadomość od FIVB o zmniejszeniu liczby zawodników, którymi może dysponować. Podejrzewam, że dostał szału na informację od FIVB. Po prostu ta niespójność różnych regulaminów, ich zmienność powoduje, że większość selekcjonerów, być może spokojniejszych od naszego, gryzą się jak to zrobić - przyznał Wojciech Drzyzga.

 

Dyskusja w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze