Jones atakuje pretendenta. "To najgłupsza rzecz, jaką ostatnio słyszałem"

Sporty walki
Jones atakuje pretendenta. "To najgłupsza rzecz, jaką ostatnio słyszałem"
fot. PAP

W nocy z soboty na niedzielę Jon Jones (25-1-1NC, 10 KO, 6 SUB) stanie do kolejnej obrony pasa mistrzowskiego UFC. Rywalem mistrza kategorii półciężkiej będzie Dominick Reyes (12-0, 7 KO, 2 SUB), który od dłuższego czasu chce podkreślić, że "Bones" nie mierzył się z takim przeciwnikiem. Ostatnie słowa mocno rozbawiły dominatora.

Jones walczył w swojej karierze z wieloma świetnymi sportowcami, z którymi radził sobie znakomicie. Dwukrotnie potrafi przecież pokonać Daniela Cormiera (wynik rewanżowego starcia ostatecznie zmieniono na "no contest"), Alexandra Gustafssona, Ryana Badera czy ostatnio Thiago Santosa. To jednak nie przekonuje Reyesa.

- Walczył z zapaśnikami, walczył z uderzaczami, ale nigdy nie mierzył się ze sportowcem - powiedział pretendent.

 

To wyraźnie nie spodobało się Jonesowi. - To najgłupsza rzecz, jaką ostatnio słyszałem - napisał na Twitterze.

 

To był jednak tylko początek. Następnie Jones zaczął swoją wyliczankę. - DC (Daniel Cormier - przyp.red.) walczył w NCAA i na igrzyskach olimpijskich, OSP [Ovince St. Preux) grał futbolowej I Dywizji, Bader jest aktualnie podójnym mistrzem Bellator, Vitor miał niesamowitą szybkość i eksplozywność, Lyoto [Macihda] wymieniał ciosy od 5. roku życia, a Glover [Teixeira] miał 20 wygranych z rzędu, ale żaden z nich nie był sportowcem - napisał.

jb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze