Romański na trzy z Pucharu Polski: Startu szkoda

Koszykówka

W rytmie na trzy komentator Polsatu Sport Adam Romański omawia pierwszy dzień rywalizacji koszykarzy w Suzuki Pucharze Polski w Warszawie i zwycięstwa Anwilu Włocławek oraz HydroTrucka Radom. W czwartkowych meczach ćwierćfinałowych PP w Warszawie Legia przegrała z HydroTruckiem Radom 58:85, a Anwil Włocławek pokonał Start Lublin 87:81. Zwycięzcy zagrają ze sobą w półfinale w sobotnie popołudnie.

DZIEŃ W TRZECH ZDANIACH

1. Start Lublin był może nawet największym zwycięzcą tego dnia, gdyż po raz kolejny potwierdził, że jest bardzo mocny, mimo że przegrał, a szkoda, że nie miał szansy rywalizować z Anwilem w pełnym składzie (zabrakło kontuzjowanego lidera Tweety’ego Cartera).

2. Legia Warszawa nie ma atmosfery, pomysłu, chemii w zespole i nieustannie ma problemy z kontuzjami - to niby tylko fakty, ale przebudzenia z tego koszmaru nie należy się spodziewać.

3. HydroTruck Radom nie ma jakości zawodników w stylu Anwilu Włocławek, ale z mistrzem Polski (udowodnił swoją klasę w czwartek) łączy radomian zespół trenerski - ambitny, inteligentny, poszukujący, potrafiący zbudować zespół grający w swoim efektownym i efektywnym stylu.

TRZY AKCJE DNIA

1. Mało jest w Energa Basket Lidze tak atletycznych skrzydłowych jak Kacper Borowski ze Startu Lublin, a jeśli nawet są, to rzadko robią coś takiego, jak w tym wjeździe pod kosz.

2. Jak optymalnie wykorzystać sześć sekund, jeśli się je akurat ma, pokazują Obie Trotter i Marcin Piechowicz z HydroTrucka Radom w tej akcji.

3. No dobrze, Borowski może jest i atletą, ale niech za 12 lat, jak będzie w wieku Szymona Szewczyka zrobi tak, jak przy tej kontrze zatrzymanej przez środkowego Anwilu.

TRZEJ BOHATEROWIE DNIA

1. Michał Sokołowski, Anwil Włocławek. Mniej niż dwa tygodnie temu reprezentant Polski leżał w łóżku złożony anginą, jak sam opowiadał nie jadł przez pięć dni i schudł pięć kilogramów. W czwartek był najlepszym zawodnikiem Anwilu w meczu ze Startem, zdobył 10 punktów, trafiał wolne (7/7) i trójki (2/3), a także był na boisku aż ponad 34,5 minuty. Przy słabszym rzutowo dniu Ricky’ego Ledo i kłopotach McKenziego Moore’a było to najważniejsze w trudnym meczu dla mistrzów Polski.

2. Młodzież HydroTrucka Radom w składzie Adrian Bogucki (lat 20), Wojciech Wątroba (22) i Aleksander Lewandowski (19). Bohater zbiorowy, który pokazał, że jeśli dobrze pracuje się z zawodnikami w klubie, da im zaufanie, to kiedy zostaną wezwani do boju, nie zawiodą. Ta trójka zdobyła w meczu z Legią wspólnie 21 punktów i miała 16 zbiórek. Radomianie zresztą tego dnia byli bohaterem zbiorowym, grali razem i równo, a może nawet najsłabszym ich zawodnikiem był… najlepszy strzelec Rod Camphor.

3. Mateusz Dziemba, Start Lublin. Niby nie wypada wyróżniać zawodnika z przegranego zespołu, ale Dziemba był w czwartek w meczu z mistrzami Polski i mistrzami zmiennej obrony najlepszym strzelcem lublinian (19 punktów) i ich najlepszym podającym (6 asyst). 27-letni kapitan Startu gra w tym sezonie rewelacyjnie, ale w sześciu swoich dotychczasowych latach w PLK tylko raz miał więcej asyst (9 w meczu z Kingiem Szczecin w październiku 2019), a tyle punktów zdobył w jednym spotkaniu tylko w poprzednim sezonie w meczu Startu z MKS Dąbrowa Górnicza, który w 2014 roku wprowadzał go do ekstraklasy.

TRZEJ PECHOWCY DNIA

1. Grzegorz Grochowski, Start Lublin. Wobec kontuzji pierwszego rozgrywającego Startu Tweety’ego Cartera Grochowski miał szansę wyjść z cienia i poprowadzić rewelacyjny zespół z Lublina do sensacji w meczu z Anwilem. Niestety, szansa trwała niespełna dwie minuty. Fatalne zderzenie z rozgrywającym włocławian McKenziem Moorem spowodowało, że Grochowski znalazł się w szpitalu, zakrwawiony, z ciężko rozbitą twarzą. Zdrowia!

2. McKenzie Moore, Anwil Włocławek. Zaczyna się tu zbierać materiał na niezłą książkę. Moore dołączył do włocławian w środę tydzień temu wprost na mecz z AEK w Atenach. Szybko przeniósł się do Włocławka, żeby w niedzielę zagrać niezły mecz w Sopocie. Po trzech kolejnych dniach wyjechał z zespołem do Warszawy, gdzie po paskudnym zderzeniu z Grochowskim rozbił twarz. Gdy udało się opanować krwotok z nosa i wrócić do gry, po kolejnych kilku minutach Moore skręcił kostkę. Diwe kontuzje w jednym meczu! Aż niesamowite, że w 8 minut i 38 sekund na boisku Amerykanin zebrał aż pięć asyst i cztery zbiórki. Oby mógł grać w sobotę w półfinale…

3. Tane Spasev, trener Legii Warszawa. Wszystkie możliwe jego wysiłki, prowadzące w kierunku utrzymania Legii w lidze i pokazania się (trzeci raz z rzędu!) w turnieju o PP zostały dość mocno skompromitowane czwartkowym występem. Oglądając mecze Legii ma się wrażenie, że nic co proponuje trener Spasev nie trafia do zawodników Legii i zadaniem trenera jest to szybko zmienić, bo wspomnienia z zeszłorocznego play-off mogą nie wystarczyć do utrzymania w lidze.

CO DALEJ?

W piątek w pozostałych dwóch ćwierćfinałach zmierzą się lider ligi Stelmet Enea BC Zielona Góra z Treflem Sopot oraz Polski Cukier Toruń z Asseco Arką Gdynia. Więcej o rywalizacji w piątkowych meczach w zapowiedzi turnieju.

Podsumowanie pierwszego dnia Suzuki Pucharu Polski można zobaczyć także w materiale wideo #StudioAdRom Max na YouTube z udziałem ekspertów Polsatu Sport Rafała Jucia i Tomasza Jankowskiego.

Plan transmisji kolejnych dni Suzuki Pucharu Polski:
piątek 14 lutego, godz. 18.00, Polsat Sport Extra: trzeci ćwierćfinał Stelmet Enea BC Zielona Góra - Trefl Sopot
piątek 14 lutego, godz. 20.30, Polsat Sport Extra: czwarty ćwierćfinał Polski Cukier Toruń - Asseco Arka Gdynia

sobota 15 lutego, godz. 14.45, Polsat Sport Extra: studio i pierwszy półfinał HydroTruck Radom - Anwil Włocławek
sobota 15 lutego, godz. 17.20, Polsat Sport Extra: Lotto Konkurs Wsadów
sobota 15 lutego, godz. 18.00, Polsat Sport Extra: Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty
sobota 15 lutego, godz. 18.45, Polsat Sport Extra: studio i drugi półfinał (Stelmet/Trefl - Polski Cukier/Arka)

niedziela 16 lutego, godz. 17.45, Polsat Sport Extra: studio i finał

Adam Romański, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze