Aginagalde: Wygraliśmy po bardzo ciężkim meczu

Piłka ręczna
Aginagalde: Wygraliśmy po bardzo ciężkim meczu
fot. PAP

Piłkarze ręczni PGE VIVE Kielce odnieśli szóste zwycięstwo w Lidze Mistrzów, pokonując we własnej hali portugalski zespół FC Porto Sofarma 30:25. „Choć wynik tego nie pokazuje, wygraliśmy po bardzo ciężkim meczu" – powiedział obrotowy kielczan Julen Aginagalde.

Kielczanie w pierwszej połowie mieli sporo kłopotów z twardo i pomysłowo grającym rywalem. Mistrzowie Polski przegrywali już nawet trzema bramkami, a po 30 minutach gry był jeszcze remis. Druga odsłona pojedynku przebiegała już pod dyktando polskiej drużyny.

 

„Drużyna z Porto to podstawa reprezentacji Portugalii, która na ostatnich mistrzostwach Europy zajęła szóste miejsce. To bardzo dobry zespół, dlatego pokonać go nie było łatwo" - nie ukrywał Aginagalde. „Drużyna z Portugalii zagrała super spotkanie. Staraliśmy się przetrzymać ich napór, bo cały czas twardo grali w obronie. W drugiej części gry Andy Wolff obronił trzy piłki z rzędu i odskoczyliśmy na cztery bramki. Później już kontrolowaliśmy to spotkanie" – dodał prawoskrzydłowy PGE VIVE Arkadiusz Moryto, który w tym pojedynku wykorzystał wszystkie pięć rzutów karnych.

 

Ten element szwankował u kielczan podczas meczu w Porto. Wtedy mistrzowie Polski przegrali (30:33), myląc się z linii siódmego metra aż sześć razy. „Pamiętaliśmy o tamtym spotkaniu, o tym jak bronił bramkarz (Alfredo Quintana) drużyny przeciwnej, jak zareagował na nasze rzuty. Dlatego chcieliśmy się odgryźć w tym meczu i w jakimś stopniu to nam się udało" - powiedział skrzydłowy VIVE.

 

Andreas Wolff po raz kolejny zagrał świetne spotkanie, broniąc z niemal 40 proc. skutecznością. „Andy był jedną z najważniejszych postaci na boisku, ale jesteśmy drużyną. Wygrywamy i przegrywamy razem" – dodał Moryto.

 

Niemiecki bramkarz, bohater wieczoru, był po spotkaniu bardzo skromny. „Od tego jest bramkarz, żeby bronić. Poza tym bardzo pomogli mi koledzy swoja grą w obronie. Dzięki ich świetnej grze broniło mi się znacznie łatwiej. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo" – podkreślił.

 

Kolejny mecz w Lidze Mistrzów VIVE zagra już w czwartek. Kielczanie na wyjeździe zmierzą się z Motorem Zaporoże.

PAP, seb

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze