Romański na trzy z Pucharu Polski, dzień 2: Szwedzka telewizja i prawdziwy coaching

Koszykówka

W rytmie na trzy komentator Polsatu Sport Adam Romański omawia drugi dzień rywalizacji koszykarzy w Suzuki Pucharze Polski w Warszawie i zwycięstwa Stelmetu Enei BC Zielona Góra i Polskiego Cukru Toruń.

W piątkowych meczach ćwierćfinałowych PP w Warszawie Stelmet Enea BC Zielona Góra pokonał Trefl Sopot 82:75, a Polski Cukier Toruń zwyciężył Asseco Arkę Gdynia 80:71. Zwycięzcy zagrają ze sobą w półfinale w sobotni wieczór. W czwartek awans do półfinałów wywalczyły zespoły HydroTrucka Radom i Anwilu Włocławek.


DZIEŃ W TRZECH ZDANIACH


1. Różnica między Stelmetem Eneą BC Zielona Góra a Treflem Sopot była widoczna w końcówce, kiedy zielonogórzanie grali rozważnie i tworzyli sobie szanse na wygraną, a Trefl szalał i mógł wygrać tylko szczęśliwie, co nie nastąpiło tym razem.


2. Obrazkiem meczu Stelmetu była postawa trenera Żana Tabaka, który podczas kontrowersji sędziowskiej i narady arbitrów na boisku wezwał do siebie i wskazał miejsce daleko od naradzających się arbitrów („Tu stój!”) Joe Thomassonowi, któremu aż gotowała się głowa, żeby się pokłócić i powalczyć o swoje racje - to był prawdziwy coaching!


3. Asseco Arka Gdynia doszła do ściany i w meczu z tylko solidnym Polskim Cukrem Toruń po raz kolejny w tym sezonie pokazała, że nie umie rozwiązywać problemów w meczach z silnymi rywalami, w związku z czym w zespole pojawią się zapewne dwaj nowi zawodnicy.

 

TRZEJ BOHATEROWIE DNIA


1. Ludvig Hakanson, Stelmet Enea BC Zielona Góra. Poczynania Szweda w piątek śledzili w Arenie Ursynów dziennikarze szwedzkiej telewizji. Koszykówka nie jest tam szczególnie popularna, ale być może i tak popularniejsza niż w Polsce. Hakanson jest liderem reprezentacji, która - podobnie jak polska - w przyszłym tygodniu zaczyna eliminacje do EuroBasketu 2021. W meczu z Treflem zagrał jak zwykle w tym sezonie, spokojnie, rozważnie i skutecznie (16 punktów, 3 asysty, 4/9 z gry, 7/7 wolne). Szwedzka telewizja była zadowolona.


2. Kyle Weaver, Polski Cukier Toruń. Nieustannie pod ostrzałem krytyki za grę w tym sezonie („To już nie ten sam Weaver co trzy lata temu”), ale ja mam szczęście, że gdy go widzę, to gra dobrze. A może po prostu lubię uśmiechnięty, pozytywny i sztukmistrzowski styl Amerykanina? W piątek z Asseco Arką był świetny - 14 punktów, 3 asysty, 4 zbiórki, 6/11 z gry.


3. Alade Aminu, Polski Cukier Toruń. Męczą go ostatnio kontuzje (najpierw plecy, ostatnio biodro), miał nawet nie grać w Warszawie, ale kiedy wyszedł na boisko okazał się niezbędny. Środkowy z reprezentacji Nigerii zdobył 14 punktów, miał 11 zbiórek, z czego siedem w ataku i załatwił sprawę pod koszem dla torunian.


TRZEJ PECHOWCY DNIA


1. Superstrzelcy Asseco Arki Gdynia. Niby fajnie - Phil Greene i Josh Bostic zdobyli w meczu z Polskim Cukrem łącznie 42 punkty z 71 zespołu. Jednak potrzebowali do tego aż 41 rzutów z gry i 22 rzutów za trzy. Koledzy się przy nich nie za bardzo wykazują, a statystyki na dodatek pokazały, że tę część meczu kiedy Greene’a nie było na boisku Arka wygrała +4, a bez Bostica na parkiecie gdynianie mieli wynik +6.


2. Carlos Medlock, Trefl Sopot. Rozgrywający z Sopotu miał w piątek zero asyst i choć nie jest to zawodnik słaby, to jednak podejmuje na boisku w dużej części złe lub egoistyczne decyzje. Rzucił 22 punkty, ale w końcówce znów najchętniej rzucał sam przez ręce, a także wykonał kuriozalny faul przy rzucającym z dziewięciu metrów Ludde Hakansonie. Lider to nie jest.


3. Devonte Upson, Asseco Arka Gdynia. Trener Asseco Arki Gdynia Przemysław Frasunkiewicz mówił przed ćwierćfinałem, że chce zobaczyć w swoim zespole większą twardość w obronie. Nie sądzę, żeby ujrzał ją analizując grę Amerykanina i dlatego to mógł być ostatni mecz Upsona w koszulce Arki.


TRZY AKCJE DNIA


1. Kyle Weaver z Polskiego Cukru Toruń potrafi dograć dokładnie piłkę nad kosz, o czym przekonał się w piątek także Alade Aminu w tej akcji.


2. Nana Foulland z Trefla Sopot zakończył już udział w Pucharze Polski, ale pozostanie w pamięci, na przykład Marcela Ponitki.


3. Karol Gruszecki z Polskiego Cukru Toruń niedawno wrócił do gry po kontuzji i szuka jeszcze w sobie atlety, którym bywał wcześniej, ale jest zdecydowanie na dobrej drodze.


-

 

Podsumowanie drugiego dnia Suzuki Pucharu Polski można zobaczyć i wysłuchać także w materiale wideo #StudioAdRom Max na YouTube z udziałem ekspertów Polsatu Sport Rafała Jucia i Tomasza Jankowskiego.


CO DALEJ?


Sobota to zazwyczaj najciekawszy dzień turnieju o Suzuki Puchar Polski, bo oprócz dwóch półfinałów zostaną rozegrane także konkursy - wsadów (po raz trzeci podczas PP) i trójek (po raz drugi). W konkursie dunkerów zabraknie zwycięzców poprzednich dwóch warszawskich edycji: Ryana Harrowa i Mo Soluade, którzy już w naszej lidze nie grają. W konkursie trójek tytułu broni Michał Chyliński, obecnie zawodnik Enei Astorii Bydgoszcz.


-


Plan transmisji kolejnych dni Suzuki Pucharu Polski:


sobota 15 lutego, godz. 14.45, Polsat Sport Extra: studio i pierwszy półfinał HydroTruck Radom - Anwil Włocławek
sobota 15 lutego, godz. 17.20, Polsat Sport Extra: Lotto Konkurs Wsadów
sobota 15 lutego, godz. 18.00, Polsat Sport Extra: Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty
sobota 15 lutego, godz. 18.45, Polsat Sport Extra: studio i drugi półfinał Stelmet Enea BC Zielona Góra - Polski Cukier Toruń
niedziela 16 lutego, godz. 17.45, Polsat Sport Extra: studio i finał

Adam Romański, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze