Kownacki: Muszę znowu udowodnić, że zasługuję na walkę o pas MŚ

Sporty walki
Kownacki: Muszę znowu udowodnić, że zasługuję na walkę o pas MŚ
fot. materiały prasowe PBC - Joanna Maj/Team Kownacki

Adam Kownacki (20-0, 15 KO) kontra Robert Helenius (29-3, 18 KO) będzie już dziesiątą walką Polaka w nowojorskim Barclays Center. “Babyface” tutaj odniósł swoje najcenniejsze zwycięstwa - z byłym mistrzem świata Charlesem Martinem, Chrisem Arreolą i Geraldem Washingtonem. Już 7 marca, w eliminatorze rankingu World Boxing Association zmierzy się w kolejnej walce, mającej zbliżyć go do pojedynku o tytuł.

Jak wygląda nowa droga “Babyface” do upragnionego pasa mistrza świata wagi ciężkiej?

 

-Wiem, że Helenius liczy na sensację, chcę sprawić niespodziankę i ze mną wygrać. Już paru pięściarzy przed nim mówiło to samo, kiedy dostali szansę walki ze mną. Jest zupełnie innym pięściarzem niż Arreola - z nim było łatwo toczyć walkę w półdystansie. Helenius jest znacznie wyższy, wymaga innej walki: podwójny lewy prosty i zaczynają lecieć ciosy. Będzie nas można zobaczyć za darmo, na otwartej antenie telewizyjnej, jak w dawnych, dobrych czasach. To do czegoś zobowiązuje. Wiem, co muszę zrobić - powiedział polski pięściarz.

 

- Jestem bardzo bliski walki o mistrzostwo świata, nie wypuszczę tej szansy z rąk - mówi Kownacki, który w sobotę, pod okiem trenera Keitha Trimble zakończy przygotowania do pojedynku w Barclays Center.

 

- Drugi raz jestem w głównej walce wieczoru, to zobowiązuje. Wychowałem się na Brooklynie - to niesamowite uczucie widzieć swoją twarz w reklamach, na billboardach - to dodatkowa presja, ale tak się rodzą diamenty - mówi Polak. - W wadze ciężkiej wszystko jest teraz możliwe, na razie najlepszy wydaje się Tyson Fury, ale przed rewanżem z Wilderem, w dwóch poprzedzających ten pojedynek walkach nie wyglądał zbyt dobrze. Jak dobry jest naprawdę Fury? Jak popatrzysz na pierwszą dziesiątkę wagi ciężkiej, to jedynym niepokonanym, bez porażek i remisów, jestem tylko ja! Siódmego marca muszę udowodnić, że zasługuję na walkę o pas - dodaje “Babyface”.

 

Przegrana Deontay’a Wildera, utrata przez “Bronze Bombera” pasa WBC nie jest idealną sytuacja dla Polaka, ale jego manager Keith Connolly jest na taką sytuację przygotowany.

 

Kiedy rozmawialiśmy kilka tygodni temu przyznał, że opcja Wilder - Kownacki była łatwiejsza do zrealizowania bo obaj walczą pod banderą Premier Boxing Champions kontrolowanego przez Al’a Haymona. Łatwiejsza, ale nie jedyna. “Jestem w stałym kontakcie zarówno z Eddie Hearnem z Matchroom Boxing (promotor mistrza świata WBA, IBF, WBO Anthony Joshuy), jak i Bobem Arumem (promotor Tysona Fury), robimy wspólnie walki, nie ma między nami animozji. Adam zasługuje na walkę o mistrzostwo świata, to wiemy. Nie ma też miejsca na choćby jedno potknięcie, dlatego walka z Heleniusem jest kolejna z tych, gdzie nie ma innej opcji niż wygrana”.

 

Faworytem 7 marca będzie oczywiście Kownacki, ale... nie dla wszystkich. Kiedy w Las Vegas, przed walką Fury - Wilder 2 rozmawiałem na temat walki Kownacki - Helenius z Charlesem Martinem - najgroźniejszym do tej pory rywalem Polaka, miał inne zdanie.

 

- To prosta walka do opisania: jak będzie prowadzona na dystans to wygra Helenius, jak w półdystansie, to Kownacki. Pamiętam naszą walkę bardzo dobrze - Adam jest naprawdę dobry, agresywny, ale można sobie z nim dać radę, bo wiele traci, kiedy musi się bić w dystansie, a to jest najsilniejszą stroną jego rywala. Jeśli Helenius dobrze się przygotował, to wygra z Kownackim - powiedział pięściarz.

 

Żaden pięściarz nie lubi spekulować o tym, co będzie po walce, której jeszcze nie wygrał... ale my możemy. World Boxing Association, które sankcjonuje walkę 7 marca jako eliminatora do pojedynku o mistrzostwo świata z Joshuą, do najbardziej wiarygodnych nie należy. Obecnie WBA ma... trzech mistrzów świata wagi ciężkiej (Joshua - super champion, Mahmoud Charr - mistrz zwykły, Trevor Bryan - mistrz przejściowy), a przed Adamem na razie jest też Ołeksandr Usyk.

 

Z którym i o jaki pas miałby walczyć Polak po zwycięstwie w Nowym Jorku? Ten najważniejszy ma Joshua, a nad dwoma innymi wymienionymi “mistrzami” Kownacki ma wielką przewagę - wzbudza zainteresowanie, ma wiele tysięcy fanów.

Przemysław Garczarczyk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze