Aż siedem nowych przypadków koronawirusa w NBA

Koszykówka
Aż siedem nowych przypadków koronawirusa w NBA
fot. PAP
Aż siedem nowych przypadków koronawirusa w NBA. Zakażonych jest dwóch koszykarzy Los Angeles Lakers.

W czwartek ogłoszono siedem nowych zachorowań na koronawirusa w gronie osób związanych z NBA. Kolejne przypadki potwierdzili Philadelphia 76ers, Los Angeles Lakers, Boston Celtics i Denver Nuggets.

Oficjalnie do wiadomości podano tylko informację o Marcusie Smarcie z Boston Celtics. 26-letni rozgrywający zapewnił, że czuje się dobrze i nie ma poważnych objawów choroby.

 

- Przebadany zostałem 5 dni temu, wynik okazał się pozytywny dopiero dzisiaj. Od momentu testu pozostawałem w kwarantannie, a choroba COVID-19 powinna być traktowana bardzo poważnie. To teraz dla nas priorytet nr 1, powinniśmy zdobyć więcej testów - mówił koszykarz Celtów.

 

 

Zespół Lakers ujawnił, że zainfekowani zostali dwaj zawodnicy, bez ogłaszania ich personaliów.

 

 

Apel o zachowanie ostrożoności wydała największa gwiazda zespołu i ligi, LeBron James.

 

 

Z kolei w ekipie Sixers zachorowali trzej członkowie sztabu szkoleniowego, a w Nuggets – jeden pracownik klubu.

 

Od tygodnia rozgrywki ligi NBA są zawieszone. Wśród zakażonych koronawirusem są m.in. Kevin Durant z Brooklyn Nets (w sumie z tej drużyny leczy się czterech graczy). Koronawirusa wykryto także w organizmach: Francuza Rudy'ego Goberta i Donovana Mitchella z Utah Jazz oraz Christiana Wooda z Detroit Pistons.

 

Zobacz: Pierwszy przypadek koronawirusa w NFL

 

Zagrożenie w lidze NBA było o tyle duże, że zespoły potrafiły grać na przeciwległych krańcach Stanów Zjednoczonych na przestrzeni zaledwie kilku dni.

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

ch, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze