Vesović: Koronawirus to nie są żarty

Piłka nożna
Vesović: Koronawirus to nie są żarty
fot. Cyfrasport
To nie są żarty, temat jest poważny. Cały świat jest zablokowany, państwa się izolują, nie można podróżować - przyznał Vesović.

To nie są żarty, temat jest poważny. Cały świat jest zablokowany, państwa się izolują, nie można podróżować – skomentował sytuację epidemii koronawirusa obrońca Legii Warszawa Marko Vesović.

Kluby PKO BP Ekstraklasy zmagają się z kolejnymi problemami wynikającymi z epidemii koronawirusa. Ogłoszony w Polsce stan zagrożenia epidemiologicznego dotknął także zawodników, który w domach oczekują na poprawę sytuacji. Jednym z nich jest czarnogórski defensor Legii Warszawa, który na oficjalnej stronie wicemistrzów Polski opowiedział o swoich wrażeniach związanych z tym trudnym okresem.
 
 
- Kiedy w mediach pojawiły się pierwsze informacje o wirusie, który wystąpił kilka tysięcy kilometrów stąd, w Chinach, trudno było je traktować jako coś, co zmieni sposób funkcjonowania świata w tak krótkim czasie i wymusi tyle obostrzeń. Dwa tygodnie temu skala była dużo mniejsza. Wirus wciąż bardzo szybko się rozprzestrzenia. To nie są żarty, temat jest poważny. Cały świat jest zablokowany, państwa się izolują, nie można podróżować – powiedział w rozmowie z Legia.com Marko Vesović.
 
 
- Jest mi przykro z powodu pandemii. Za mojego życia nie było takiej sytuacji. Nie boimy się z żoną, nie panikujemy, ale musimy przestrzegać środków ostrożności i dbać o siebie. Najważniejsze jest teraz zapobieganie rozprzestrzeniania się wirusa. Codziennie obserwuję, jak rośnie liczba zakażonych osób. To niepokojące. Mieliśmy prezentację przygotowaną przez klubowego lekarza, który wyjaśnił nam zasady prewencji i odpowiedniego zachowania. Wiemy, czego unikać – stwierdził Czarnogórzec.
 
Vesović opowiedział także o sposobach podtrzymywania formy w domu, które od kilkunastu dni są dla sztabów trenerskich ekstraklaswych klubów największym wyzwaniem. Szczególnie, że wciąż nie wiadomo czy w tym sezonie rozgrywki PKO BP Ekstraklasy w ogóle zostaną jeszcze wznowione.
 
– Codziennie mamy kontakt ze sztabem trenerskim, który monitoruje nasz stan i przygotowuje różne, indywidualne programy treningowe. Nie chcemy poczuć rutyny. Mam nadzieję, że taki tryb potrwa jak najkrócej i będziemy mogli wrócić do standardowych treningów – wytłumaczył obrońca Legii.
 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

seb, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze

Przeczytaj koniecznie