Pacquiao: Nie boję się śmierci. Filipińczycy mnie potrzebują

Sporty walki
Pacquiao: Nie boję się śmierci. Filipińczycy mnie potrzebują
fot. PAP
Manny Pacquiao ostatnią zawodową walkę stoczył w lipcu zeszłego roku.

Pełniący na co dzień obowiązki senatora Filipin Manny Pacquiao (62-7-2, 39 KO) powiedział, że nie obawia się śmierci z powodu koronawirusa, jeżeli po drugiej stronie szali znajduje się dobro i życie jego rodaków. Bokser jest świadomy, że musi działać, by uratować jak najwięcej biednych Filipińczyków.

- Staram się pomagać ludziom i nie boję się śmierci. Jeżeli najbiedniejsi spośród nas, szczególnie ci mieszkający na ulicy, nie zostaną wykarmieni, to koronawirus może zebrać straszny plon - powiedział Pacquiao w rozmowie z dziennikarzami z Manili.

 

Bokser ma już za sobą wiele publicznych wystąpień mających na celu uświadamianie opinii społecznej o faktach dotyczących pandemii wirusa SARS-CoV-2. W ostatnim czasie wsparł również filipińską służbę zdrowia, m.in. kupując pięć busów, którymi pracownicy szpitali poruszają się po stolicy jego ojczyzny. Ponadto oczekuje na transport 50 tysięcy zestawów, dzięki którym będzie można badać potencjalnych chorych oraz masek mających na celu ochronę przed wirusem.

 

- Jeśli chcesz być liderem, to musisz pogodzić się z tym, że znajdziesz się w pierwszej linii. Musisz prowadzić ludzi, a oni muszą widzieć i czuć, że jesteś z nimi. Urodziłem się biedny, wiem jak to jest - dodał "Pac Man".

 

Pacquiao jest byłym mistrzem świata organizacji WBC w wadze muszej, IBF w wadze junior piórkowej, WBC w wadze junior lekkiej, WBC w wadze lekkiej, WBO w wadze półśredniej oraz WBC w wadze lekkośredniej. Pandemia koronawirusa chwilowo zatrzymała jego karierę. 41-letni bokser miał po raz kolejny wejść do ringu w lipcu tego roku, ale ze względu na wstrzymanie większości imprez sportowych, będzie musiał jeszcze trochę poczekać.

 

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że ze względu na dzielenie bokserskiej kariery z obowiązkami senatora, może się on bić tylko w konkretnych terminach. Ostatni raz kibice mogli obserwować jego umiejętności w lipcu zeszłego roku, gdy wygrał z niepokonanym do tamtej pory Keithem Thurmanem (29-1-1NC, 22 KO), odbierając mu tytuł mistrza świata wagi półśredniej federacji WBA. Wśród potencjalnych rywali "Pac Mana" wymienia się Mikeya Garcię (40-1, 30 KO), Danny'ego Garcię (36-2, 21 KO), Shawna Portera (30-3-1, 29 KO) czy Errola Spence'a Jr. (26-0, 21 KO).

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

AŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze