Hurkacz o chorobie trenera: Starałem się go wspierać, kiedy potrzebował pomocy

Tenis

Hubert Hurkacz jest w tym momencie jednym z 30 najlepszych tenisistów świata. Pod płaszczem świetnego sportowca, wrocławianin jest również dobrym człowiekiem, a w rozmowie z Tomaszem Lorkiem opowiedział między innymi o relacji z trenerem Craigiem Boyntonem. Kiedy Boynton miał problemy zdrowotne, mógł liczyć na wsparcie Hurkacza.

Tomasz Lorek: Nie wiadomo, co władze ATP postanowią dalej. Dla Ciebie to okres pustki czy chciałbyś po nieudanym występie w Dubaju powiedzieć: "fajnie, że mogę poprawić elementy tenisowe - gry przy sieci czy z głębi kortu"?

 

Hubert Hurkacz: Dla każdego ten czas jest nie jest normalny. Bardzo ważne, by być pozytywnym i starać się polepszać. Skupiam się na poprawie kilku elementów i przygotowaniu do dalszej części sezonu.

 

Czy takiemu tenisiście jak Ty, debel coś daje czy jest to zmarnowany czas? Poprawiasz grę wolejową, strategicznie czegoś się uczysz?

 

Bardzo dużo uczę się podczas debla. Jest przecież mnóstwo serwisów, returnów, woleja, który przy mojej grze jest bardzo ważny. Pracujemy teraz nad wolejem, nad byciem agresywnym i debel mi w tym dużo pomaga.

 

 

Trzecia runda Wimbledonu, Novak Djokovic. Jak sam powiedziałeś - tenisista, którego piekielnie trudno skończyć, jest jak ściana. Uważasz, że na dzisiaj wszystko zrobiłeś w tym meczu czy mogłeś zrobić coś inaczej?

 

Zawsze można zrobić coś inaczej. Kluczowy był start trzeciego seta, kiedy poczułem się słabiej i on od razu to wykorzystał. To jest największa różnica u najlepszych zawodników, którzy są w piątce od wielu lat. To doświadczenie, intensywność. W tym mógłbym się poprawić.

 

A czy jest w Twoim anturażu coś takiego jak analiza wideo? Oglądasz swoje mecze i nurtuje cię pytanie czy mogłeś wybrać inne uderzenie?

 

Tak, z Craigiem Boyntonem analizujemy mecze, oglądamy skróty spotkań i fragmenty, na które Craig zwrócił uwagę. Zastanawiamy się, co możemy dodać, jakie inne rozwiązanie wybrać.

 

Zobacz: Federer przekazał milion franków najbardziej potrzebującym rodzinom

 

Kiedy Craig był chory, miał problemy z zakrzepicą, Ty byłeś przy jego łóżku, wspierałeś go. To jest coś, co wyniosłeś z domu i automatycznie mówiłeś, że to nie tylko trener, z którym łączy cię profesjonalny kontrakt? To jest podstawa, żeby dalej się rozwijać?

 

Myślę, że w tym bardzo pomogli mi rodzice. Od nich i od siostry wiele się nauczyłem. Z Craigiem na pewno mamy świetną relację, jest super człowiekiem. Jak był czas, kiedy potrzebował pomocy, to starałem się jak najbardziej go wspierać.

 

Pierwsza część rozmowy Tomasza Lorka z Hubertem Hurkaczem TUTAJ

Tomasz Lorek, psl, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze