Wlazły jednak pod skrzydłami Winiarskiego? "To będzie niesamowita historia"

Siatkówka
Wlazły jednak pod skrzydłami Winiarskiego? "To będzie niesamowita historia"
fot. CyfraSport

Deklaracja Mariusza Wlazłego o odejściu z PGE Skry Bełchatów wywołała ogromne poruszenie w środowisku siatkarskim. Błyskawicznie dziennikarze i kibice zaczęli łączyć wybitnego siatkarza z różnymi klubami. Zdaniem Jerzego Mielewskiego atakujący trafi do Trefla Gdańsk. Komentator Polsatu Sport opowiedział o tym w "Prawdzie Siatki".

Od dłuższego czasu mówi się o odejściu Bartosza Filipiaka z Trefla. To oznacza, że miejsce na pozycji atakującego pozostaje nieobsadzone. Spekuluje się, że młody bombardier ma przenieść się właśnie do Bełchatowa w miejsce Wlazłego. Czy będziemy świadkami transakcji wiązanej?

 

- Myślę, że Bartosz Filipiak spróbuje sił w PGE Skrze Bełchatów, a Mariusz Wlazły pojedzie do Gdańska i zajmie jego miejsce - powiedział Mielewski. - To byłaby niesamowita historia - dodał Marcin Lepa.

 

Taki rozwój sytuacji oznaczałby, że Wlazły zagra pod skrzydłami byłego reprezentacyjnego kolegi Michała Winiarskiego. - To byłaby niesamowita historia - skomentował Lepa.

 

- Oglądam powtórki meczów, w których Winiarski grał z Wlazłym na boisku. Jak sobie pomyślę, że teraz jeden będzie trenerem drugiego, to myślę, że troszkę się postarzeliśmy - żartował Lepa.

 

Wlazły ma w dorobku dziewięć tytułów mistrza Polski. Zapowiadał, że jego marzeniem jest zdobycie tego dziesiątego. Pojawia się więc pytanie, jaki skład buduje klub z Gdańska, skoro atakujący chce podjąć się realizacji tego planu właśnie w Treflu.

 

ZOBACZ: Kłos: Oglądałem Wlazłego w telewizji i marzyłem, by trafić do Bełchatowa

 

Sporo mówiło się o możliwym obniżeniu budżetu gdańskiego klubu. Sytuacja może stać się trudniejsza również za sprawą koronawirusa. Sam prezes Dariusz Gadomski przyznał, że część sponsorów musiała wstrzymać zapewnione wcześniej transze. Jak będzie więc wyglądał skład zespołu?

 

- W tym sezonie błysnął tam Paweł Halaba, a on odchodzi z Trefla Gdańsk. W kolejnej edycji rozgrywek ma występować w Aluronie Virtu CMC Zawiercie - powiedział Mielewski.

 

Zdaniem Lepy to bardzo ciekawy ruch. - Trafia ze spokojnej, perspektywicznej drużyny, bez presji wynikowej, do takiej, która ma za sobą ciężki sezon - skomentował.

 

 

Wiadomo również, że na środku siatki nie zobaczymy Wojciecha Grzyba, który zapowiedział zakończenie kariery po zakończeniu sezonu. Niestety dla siatkarza, ten został przerwany w wyjątkowych okolicznościach.

 

Fragment "Prawdy Siatki" w załączonym materiale wideo. Cały odcinek do obejrzenia [TUTAJ].

CM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze