Douglas: Chcę zostać zapamiętany jako pierwszy homoseksualista, który grał w siatkówkę na wysokim poziomie

Siatkówka
Douglas: Chcę zostać zapamiętany jako pierwszy homoseksualista, który grał w siatkówkę na wysokim poziomie
fot. Cyfrasport
Douglas: Chcę zostać zapamiętany jako pierwszy homoseksualista, który grał w siatkówkę na wysokim poziomie

– W przyszłości chcę zostać zapamiętany jako pierwszy zadeklarowany homoseksualista, który grał w siatkówkę na wysokim poziomie w Brazylii – przyznał Douglas Souza da Silva. Siatkarz jest nieoficjalnym rzecznikiem ruchu LGBT w brazylijskim sporcie i jako jeden z niewielu zawodników w tym kraju otwarcie mówi o swej orientacji.

Douglas Souza da Silva ma dopiero 24 lata, ale już kilka sportowych sukcesów na swym koncie. Przyjmujący sięgnął z reprezentacją Brazylii po złoto igrzysk olimpijskich w Rio (2016), wicemistrzostwo świata (2018) i zdobył Puchar Świata (2019). Jest też jednym z niewielu sportowców w swym kraju, który otwarcie przyznaje się do homoseksualizmu. Jak przyznał, nie miał w związku z tym żadnych problemów w środowisku siatkarskim.

 

Zawodnik poruszył tę kwestię również podczas niedawnego czatu z kibicami klubu Funvic Taubate, którego barwy reprezentuje od 2018 roku.

 

– W przyszłości chcę zostać zapamiętany jako pierwszy zadeklarowany homoseksualista, który grał w siatkówkę na wysokim poziomie w Brazylii. Chciałbym być przykładem dla tych, którzy żyją poza ogólnie przyjętymi standardami społecznymi. Chcę być "lustrem" dla niestandardowych ludzi. Ja sam jestem niestandardowy. Jeśli ja, chudy chłopak z Sao Paulo, odniosłem sukces, ty również możesz go odnieść – powiedział Douglas Souza.

 

Brazylijski przyjmujący przyznał również, że nie jest do końca zadowolony ze swej postawy w przedwcześnie zakończonych rozgrywkach Superligi.

 

– Nie byłem zadowolony z mojej gry w obecnym sezonie. Jestem dla siebie bardzo surowy. W obecnym sezonie zszedłem znacznie poniżej tego, co pokazałem w poprzednim – stwierdził mistrz Brazylii z 2019 roku.

 

PlusLiga: Sensacyjny pomysł na kolejny sezon!

 

Zapytany o przyszłoroczne igrzyska w Tokio, odpowiedział:

 

– Tak naprawdę nie myślę o tym, co wydarzy się w przyszłym roku. Najważniejszą rzeczą dla nas sportowców jest skupienie się na codzienności i na treningu. Reprezentacja Brazylii ma silną podstawę, która funkcjonuje i powinna zostać utrzymana.

 

Kibice zapytali go również o najtrudniejszego przeciwnika.

 

– Bez wątpienia Polska. Przegraliśmy z nimi w finale mistrzostw świata 2018, ale potem pokonaliśmy ich w 2019 roku... Zawsze będą "kamykiem w naszym bucie" – przyznał Douglas Souza.

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

RM, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze