Piłkarze ESA mogą wrócić do treningów już w przyszłym tygodniu!

Piłka nożna
Piłkarze ESA mogą wrócić do treningów już w przyszłym tygodniu!
fot. PAP
Piłkarze ESA mogą wrócić do treningów już w przyszłym tygodniu!

Premier Mateusz Morawiecki, ogłaszając 16 kwietnia stopniowy plan odmrażania gospodarki i powrotu państwa do względnej normalności, przyznał, że jest szansa, aby jeszcze w maju zostały wznowione piłkarskie rozgrywki Ekstraklasy. Oczywiście bez udziału publiczności. PZPN został zobligowany do przygotowania operacji. Według naszych informacji, szczegółowy dokument został już przez federację opracowany (przedstawił go w piątek dr Krzysztof Pawlaczyk).

W najbliższy wtorek prezes PZPN jeszcze raz spotka się z przedstawicielami rządu i jeśli protokół zostanie zaakceptowany, już pod koniec tygodnia piłkarze mogą wrócić do treningów.

 

Plan zakłada wznowienie rozgrywek 29 maja lub 6 czerwca. PZPN chce, aby na boiska wróciły także kluby I i II ligi. Miałyby się też odbyć zaległe spotkania Pucharu Polski. I jest naprawdę duża szansa, że będziemy znów mogli oglądać futbol w krajowym wydaniu, choć oczywiście na razie wyłącznie za pośrednictwem telewizji.

 

Jednym z głównych założeń dokumentu jest możliwie jak największa izolacja zawodników oraz sztabów trenerskich i medycznych zespołów, przy jednoczesnym monitorowaniu ich stanu zdrowia, ale także ich rodzin. Powrót do rozgrywek miałby być poprzedzony ściśle określonym planem przygotowawczym, co jest uzasadnione nie tylko względami sportowymi, ale także zdrowotnymi.

 

Pierwszy etap do 3 maja polegałby na treningach w izolacji, drugi w grupach (co najmniej 14 dni). Dwutygodniowej kwarantannie będą też oczywiście podlegali zawodnicy wracający z zagranicy.

Zobacz także. Kołtoń: Przebadajmy tysiąc osób z Ekstraklasy i stwórzmy scenariusz dogrania sezonu 

 

Najistotniejszą sprawą będzie testowanie uczestników zdarzeń na obecność koronawirusa. Zakłada się około tysiąca dla samej Ekstraklasy. Kto za to zapłaci? Jeszcze nie zostało określone. Sugestia PZPN jest jednak taka, aby przeznaczyć na nie pieniądze z części wpływów z tzw. tarczy antykryzysowej dla polskiej piłki, którą wprowadza związek. „Jeśli z 30 mln złotych, które przeznaczyliśmy na Ekstraklasę, kluby wydadzą 1,5 mln złotych na testy, to się chyba nic nie stanie” – usłyszeliśmy w PZPN.

 

Protokół zakłada mnóstwo szczegółowych zaleceń, łącznie z takimi jak pozostawienie na stałe otwartych drzwi w ciągach komunikacyjnych na stadionach, aby nie dotykać klamek, czy zamiast używania gwizdka przez sędziów, stosowania elektronicznych sygnałów dźwiękowych.

 

Zmienią się także zasady rozgrywania meczów. W związku z duża częstotliwością meczów w czasie pierwszych pięciu kolejek wprowadzona będzie możliwość dokonania dwóch dodatkowych zmian. Zespoły skorzystają też z dwóch dodatkowych przerw w 30 i 75 minucie bez względu na panujące temperatury. Dodatkowo zostanie stworzona szansa na uzupełnienie składów zawodnikami drużyn rezerwowych i młodzieżowych.

 

Podobnie jak w planach Bundesligi ściśle określa się procedury na wypadek wykrycia przypadku zakażenia w trakcie przygotowań do rozpoczęcia rozgrywek (w skrócie: natychmiastowe izolowanie zarażonego zawodnika czy członka sztabu i zapewnienie pozostałym systematycznego dodatkowego testowania, pozostawiając ich również w izolacji do momentu wyników testów).

 

Raport dotyczący koronawirusa TUTAJ

 

Raport dotyczący koronawirusa w sporcie TUTAJ

Cezary Kowalski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze