Premier League: Powrót do treningów? Zadecydują kluby

Piłka nożna
Premier League: Powrót do treningów? Zadecydują kluby
fot. PAP/EPA
Kluby zagłosują w sprawie powrotu do treningów

Kluby angielskiej ekstraklasy w poniedziałek głosować będą nad wznowieniem grupowych treningów, na razie w ograniczonej formie. Jeżeli ten plan poprze co najmniej 14 z 20 drużyn, piłkarze do zajęć w takiej formie przystąpią prawdopodobnie od wtorku.

Rywalizacja w Premier League jest wstrzymana od ponad dwóch miesięcy, z powodu pandemii koronawirusa. Na projekt pod nazwą "Restart" coraz przychylniej patrzy brytyjski rząd, a teraz odwagi jego inicjatorom może dodać fakt, że wystartowała już ponownie jedna z najsilniejszych lig w Europie - niemiecka Bundesliga.

 

Na razie w Anglii decyduje się kwestia powrotu do treningów grupowych. W poniedziałek kluby Premier League będą głosować nad tym, czy protokoły bezpieczeństwa są wystarczające, aby wrócić do ograniczonej, pierwszej fazy takich zajęć, prawdopodobnie w pięcioosobowych grupach.

 

Środki bezpieczeństwa obejmują m.in. namioty, w których będą przeprowadzane pomiary temperatury, ścisłe przestrzeganie zasad higieny, brak stołówek i możliwości korzystania z pryszniców w obiekcie klubowym.

 

Zobacz też: Premier League: Wznowienie sezonu coraz bliżej? Piłkarze mogą przedłużać umowy

 

Zawodnicy będą testowani dwa razy w tygodniu i zostali poproszeni o pisemne potwierdzenie, czy otrzymali i zrozumieli zasady klubu dotyczące postępowania w czasie pandemii.

 

Zwolennicy powrotu Premier League liczyli początkowo, że sezon zostanie wznowiony 12 czerwca, ale jeśli kluby wyrażą zgodę i nie nastąpi wzrost liczby infekcji w kraju, bardziej prawdopodobna wydaje się data 19 lub 26 czerwca.

 

Wciąż jednak nie brakuje też krytyków wznowienia sezonu. Wielka Brytania jest jednym z najbardziej dotkniętych pandemią krajów na świecie - zmarło tam dotychczas 34 466 osób.

 

Trener Newcastle United Steve Bruce przyznał, że chociaż kluby prawdopodobnie zgodzą się na pierwszą fazę treningu grupowego, to jednak 12 czerwca jest zbyt wczesnym terminem na wznowienie ligi. Jego zdaniem, piłkarze nie będą gotowi fizycznie przed końcem czerwca.

 

- Potrzebujemy wystarczająco dużo czasu na przygotowanie zawodników. Większość szkoleniowców ma takie same obawy. Trzeba co najmniej sześciu tygodni - podkreślił Bruce w "The Sunday Telegraph".

 

Zobacz też: Hajto ocenił, kto zyska na oglądaniu meczów bez kibiców

 

W miniony czwartek brytyjski sekretarz kultury i sportu Oliver Dowden powiedział, że rząd otwiera drzwi futbolowi do powrotu w czerwcu. Jak przyznał wówczas, odbył "pozytywne spotkanie" z władzami piłkarskimi, m.in. Premier League i angielską federacją.

 

- Wszyscy zgodziliśmy się, że pójdziemy dalej tylko wtedy, gdy będzie to bezpieczne, a zdrowie i dobro zawodników, trenerów oraz personelu będzie na pierwszym miejscu. Rząd otwiera drzwi do zawodowego futbolu, aby bezpiecznie wrócić w czerwcu (...) - zapowiedział Dowden w oświadczeniu.

 

Podkreślił, że to do władz piłkarskich należy sfinalizowanie szczegółów, dotyczących tego jak należy postępować, ale rząd będzie oferował wskazówki.

 

Wcześniej, w poniedziałek, rząd brytyjski wyraził zgodę na powrót zawodowego sportu od 1 czerwca, o ile koronawirus nie będzie się bardziej rozprzestrzeniał.

 

Do końca sezonu angielskiej ekstraklasy pozostało dziewięć kolejek. Lider Liverpool prowadzi z przewagą aż 25 punktów nad Manchesterem City, który ma jeden mecz zaległy.

AB, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze