Były komandos Navy Seals: Do dziś jestem pod wrażeniem GROM-u

Inne
Były komandos Navy Seals: Do dziś jestem pod wrażeniem GROM-u
Fot. Polsat Sport
Były komandos Navy Seals: Do dziś jestem pod wrażeniem GROM-u

Niezwykły profesjonalizm i świetne wyszkolenie GROM-u zrobiły wrażenie na każdym z nas. Pod tym wrażeniem jesteśmy do dziś – powiedział Thomas "Drago" Dzieran, emerytowanym komandos Navy Seals.

„Moi rodzice wyjechali do Zielonej Góry z Łodzi, gdy ojciec dostał tam pracę. Zabrali mnie ze sobą, tam urodzili się mój brat i siostra. Spędziłem tam 16 lat, kawałek czasu. To bardzo piękne miasto. Pamiętam wyprawy do parku… W mojej rodzinie bardzo mocne były uczucia antykomunistyczne, od czasów moich dziadków. Mama pierwsza zaangażowała się w „Solidarność”, później ja sam znalazłem kontakty i tak zostało” – rozpoczął opowieść o swej historii Thomas "Drago" Dzieran, były komandos Navy Seals, który w rozmowie z Polsatem Sport opowiedział m.in. o współpracy z jednostką GROM.

 

Po wyjeździe do USA Dzieran pracował jako sprzątacz w szkole kościelnej, następnie jako mechanik w jednej z firm samochodowych, aż trafił do marynarki wojennej. Dzięki służbie w wojsku przeszedł trening w Navy Seals. „Dowiedziałem się, że jadę do Iraku, gdy byłem w Ameryce Południowej. Tam miałem pomóc skoordynować działania Seals z GROM-em. Pierwszy raz usłyszałem o tej jednostce. Spakowałem się i wyjechałem się do Bagdadu, gdzie spotkałem żołnierzy z GROM-u” – mówi. 

 

"Drago" świetnie wspomina współpracę z polskimi komandosami. „Niezwykły profesjonalizm i świetne wyszkolenie zrobiły wrażenie na każdym z nas. Pod tym wrażeniem jesteśmy do dziś. GROM ma wielu przyjaciół wśród Sealsów, ma wysokie uznanie. To dzięki wyszkoleniu i działaniom, które tak efektownie przeprowadzili w Iraku i Afganistanie. Większość kolegów z mojego oddziału ma o Polakach świetne zdanie”.

 

seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze