Kibic Śląska Wrocław wynajął podnośnik, by obejrzeć mecz w Płocku

Piłka nożna
Kibic Śląska Wrocław wynajął podnośnik, by obejrzeć mecz w Płocku
fot. Polsat News
Zagorzały kibic Tomasz Żółkiewicz wynajął podnośnik, by obejrzeć na żywo mecz Śląska Wrocław.

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas meczu Wisła Płock - Śląsk Wrocław (2:1). Zagorzały kibic Tomasz Żółkiewicz wynajął podnośnik, by obejrzeć na żywo mecz swojej drużyny z Dolnego Śląska. W specjalnej rozmowie opowiedział kulisy tej nietypowej akcji.

Polsat News: Cała Polska mówi, że Pana kibicowanie było na najwyższym poziomie. Pan się wzbił nad stadion ponad 22 metry. Jak to wyglądało?

Tomasz Żółkiewicz: Dla mnie był to kolejny mecz, który musiałem zobaczyć. Chciałem pokazać, w jakiej sytuacji jesteśmy jako kibice. Był to pewien protest, ponieważ obecnie cierpimy. Jestem zdeterminowany w życiu i staram się realizować swoje cele. Przez ostatnie dziesięć lat opuściłem dwa mecze wyjazdowe Śląska. Nie mogłem wejść na stadion we Wrocławiu podczas pierwszej kolejki po restarcie. Później był mecz w Gdyni i tam zamówiłem 30-metrowy podnośnik. Niestety tam się nie udało, ponieważ firma obok stadionu bardzo się zabudowała i nie było możliwości postawić tam samochód.

Nie miał pan lęku wysokości?

Myślę, że każdy z kibiców nie miałby lęku, ponieważ mi chodziło tylko o obejrzenie spotkania. Moim celem nie było pokazanie się. Koncentrowałem się na murawie, nie przeszkadzały mi policyjne auta wokół. Chciałem być razem z moim zespołem.

Poczuł pan te wytęsknione emocje z trybun?

 

Tak to było coś. Ostatni mój mecz był w Białymstoku, w którym wziąłem udział z klubem kibiców niepełnosprawnych. To był świetny wyjazd i integracja z sympatykami z Podlasia. Takie rzeczy nie dzieją się wszędzie, a dzieją się we Wrocławiu. Mamy oddanych fanów i robimy różne akcje, które pokazują, że to ma sens.

Czy był jakiś gest ze strony drużyny?

Tak, podczas konferencji prasowej. Kapitan WKS-u Krzysztof Mączyński wspomniał, że dziękuje temu kibicowi na podnośniku. To było miłe, ale powtarzam, że ten gest i odpowiedź klubu jest do wszystkich fanów, którzy mają ten sam problem. Nie możemy wejść na stadion. Zabrano nam rytuał dnia meczowego. Ta akcja musiała się odbyć, a stadion w Płocku jest do tego idealny.


Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.

MM, Polsat Sport, Polsat News

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze