Kucharski zdradził kulisy rozstania z Lewandowskim. „Nie jest panem Bogiem”

Piłka nożna
Kucharski zdradził kulisy rozstania z Lewandowskim. „Nie jest panem Bogiem”
Fot. PAP

Robert zażądał ode mnie dodatkowych pieniędzy z mojej prowizji. Nie zgodziłem się, a on powiedział, że przestajemy współpracować. No to przestajemy – powiedział o rozstaniu z Robertem Lewandowskim jego były menadżer Cezary Kucharski.

To było jedno z najgłośniejszych rozstań w polskim futbolu w ostatnich latach. Nierozłączny przez dekadę duet Robert Lewandowski-Cezary Kucharski poróżnił się jednak i poszedł w swoją stronę. Menadżer Lewandowskiego, który pośredniczył w jego transferach ze Znicza Pruszków do Lecha Poznań, z Lecha do Borussii Dortmund i z Borussii do Bayernu Monachium, po raz pierwszy opowiedział o kulisach konfliktu z kapitanem reprezentacji Polski. Kucharski postanowił ujawnić historię, która miała mieć miejsce w domu Lewandowskiego w Monachium.

 

„Usłyszałem od Roberta osobiście, że ja mu więcej zawdzięczam, niż on mi. Te słowa świadczą o tym, że chyba nie docenia tego, czego wspólnie dokonaliśmy. Ja mu odpowiedziałem, że jestem wdzięczny, że mi za zaufał, a to kto komu zawdzięcza więcej, może chyba rozstrzygnąć pan Bóg. A on nie jest panem Bogiem” – powiedział menadżer na kanale „Futbolownia”.

 

Kucharski, także były reprezentant Polski, przyznał również, że decydujące przy rozstaniu były pieniądze, które poróżniły pracujących ze sobą od lat partnerów. Kluczowy miał być pięcioletni kontrakt Lewandowskiego z Bayernem, dzięki któremu Polak miał zarobić aż 100 mln euro! 

 

„To może brzmieć absurdalnie, ale decydującym momentem o rozstaniu był ten, kiedy podpisał nową umowę z Bayernem, największą w historii polskiego sportu. Robert zażądał ode mnie dodatkowych pieniędzy z mojej prowizji. Nie zgodziłem się, a on powiedział, że przestajemy współpracować. No to przestajemy” – zdradził agent.

 

Natomiast w 2018 roku Lewandowski tak tłumaczył rozstanie z agentem. „Zacząłem trochę inaczej patrzeć na różne rzeczy, mam już więcej doświadczenia. W wielu sprawach przestaliśmy się z Czarkiem zgadzać. I również z tego wynikała moja decyzja. Czarek kiedyś mi powiedział, że on sobie zdaje sprawę, że jestem już większy niż to, co może mi zaproponować. Nie wiem, czy powiedział to świadomie, czy nieświadomie, czy było w tym trochę przekąsu, ale... Inaczej pewne rzeczy postrzegam, inaczej rozmawiam” – powiedział w rozmowie z „Super Expressem”.

seb, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze