Hajto: Niech nikt nie próbuje krytykować Lewandowskiego za balety do rana

Piłka nożna
Hajto: Niech nikt nie próbuje krytykować Lewandowskiego za balety do rana
fot. PAP
- Fajnie, że „Lewy” tak samo dobrze gra w piłkę, jak się bawi - powiedział Hajto.

Tomasz Hajto stawia na Legię i Lecha w ćwierćfinałach Pucharu Polski, chwali Roberta Lewandowskiego nie tylko za zdobycie Pucharu Niemiec, ale też za… zabawę do białego rana z kolegami z drużyny. Czy Bayern jest w formie na zwycięstwo w Lidze Mistrzów? Zapraszamy na cotygodniowy przegląd piłkarskich wydarzeń z byłym reprezentantem Polski.

Robert Małolepszy: Robert Lewandowski zdobył dwa gole w finałowym meczu o Puchar Niemiec.Bayern zdobył trofeum, a potem cała drużyna poszła w tango. Jak donoszą niemieckie media „Lewy” był wśród tych piłkarzy, którzy wyszli z nocnego klubu, gdzie świętowali Bawarczycy, jako jeden z ostatnich. Prawdziwy lider.

Tomasz Hajto: Jak widać Robert to piłkarz i do tańca i do różańca.

W zespole to chyba ważne – być liderem na boisku, ale też poza nim.

Na pewno piłkarze to też ludzie i też mają prawo do zabawy, zwłaszcza po sezonie, po ustrzeleniu dubletu. Fajnie, że „Lewy” tak samo dobrze gra w piłkę, jak się bawi. Niech nikt przypadkiem nie próbuje mówić, że to coś złego, że się pobawili.

Trener FC Liverpool Juergen Klopp twierdzi, że Bayern oraz Manchester City to główni kandydaci do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Zgadza się Pan?

Ta Liga Mistrzów będzie szczególna. Przecież od ćwierćfinałów będziemy mieli system turniejowy. W jednym meczu, bez rewanżu wiele może się zdarzyć. Losy wielu meczów będą zależeć od „słynnej” dyspozycji dnia. A City to jeszcze musi przejść Real Madryt.

Nie boi się Pan, że Bayern może trochę „zardzewieć” do czasu rewanżu z Chelsea w 1/8 finału LM, a tym bardziej do ewentualnego turnieju finałowego? Niemcy jako pierwsi wrócili do gry, ale teraz jako pierwsi skończyli. Anglicy, Włosi i Hiszpanie wciąż grają. Mecze rewanżowe 1/8 finału odbędą się 7 sierpnia, a turniej w Lizbonie w dniach 12-23 sierpnia.

Francuzi mają jeszcze gorzej. W ogóle nie grają, a w Champions League są wciąż PSG i Olympique Lyon. Do 1/8 finału został miesiąc, Bayern musi sobie z tym poradzić i wierzę, że sobie poradzi. To piłkarze z najwyższego światowego poziomu. A poza tym uważam, że Bawarczycy mają raczej awans w kieszeni. Pierwszy mecz z Chelsea wygrali 3:0. W Monachium wystarczy im jedna bramka i będzie po wszystkim.

W kontekście walki o ewentualne zwycięstwo w Lidze Mistrzów Bayern ma jakieś słabe ogniwa?

Boateng był za takie uważany, ale doszedł do siebie. Teraz wypadł ze składu (w finale Pucharu Niemiec doznał kontuzji – przyp. red), ale ma czas, by wrócić. Na pewno Bayern trochę za dużo goli ostatnio traci, za to siłę ofensywną ma ogromną. Jeśli Robert Lewandowski dotrze do finału Ligi Mistrzów, nie będzie miał czasu na urlop. Już 4 września gramy pierwszy mecz Ligi Narodów. Zmierzymy się z Holandią, potem ruszy prawdziwe szaleństwo – kadra zagra od września do połowy listopada osiem meczów, wróci też Bundesliga.

Ale były trzy miesiące przerwy przez koronawirusa. Zawodowi piłkarze tak mają, że grać muszą dużo. Ale może coś jednak się zmieni. Mnie np. ta formuła z turniejem finałowym Ligi Mistrzów bardzo się podoba. Generalnie czas pandemii wymusił na działaczach dużo większą kreatywność.

Cracovia czy Legia w półfinale Totolotek Pucharu Polski?

Zacznijmy od tego, że mamy super dwa półfinały. W obu wielkie, polskie kluby. Faworytami są Legia i Lech, ale Cracovia i Lechia mają swoje szanse.

Jakie?

Cracovia wróciła do dobrej gry.

A Legia ostatnio zawodzi...

No właśnie. Piłkarze Vukovicia przegrali z Lechem, Górnikiem zremisowali z Piastem. A Cracovia pokonała 3:0 Lechię na wyjeździe, wcześniej 2:1 Pogoń u siebie. Dla piłkarzy Probierza Puchar Polski to ostatnia szansa na grę w europejskich pucharach. Grają do tego u siebie. Jeszcze niedawno dawałbym 70:30 dla Legii, teraz 55:45 dla warszawiaków.

Skąd ta słabsza postawa Legii?

Chociażby kontuzjowanego Vesovicia nie jest łatwo zastąpić, z przodu też nie ma wielkiego pola manewru, po tym jak kontuzję złapał Kante. W bramce nie ma już Majeckiego. Jest kilka problemów, które Legia musi rozwiązać. Te porażki z Lechem i Górnikiem, jak widać nie były przypadkiem.

Lech – Lechia? Czy trener Stokowiec zaskoczy czymś trenera Żurawia?

Za granicą często bywa tak, że klub, który rok wcześniej zdobywał puchar kraju, rok później dochodzi znów do finału. Może to będzie atut Lechii. Lech na pewno jest faworytem. Darek Żuraw był cierpliwy, powoli stawiał na młodzież, ale teraz ma z nich pociechę – tacy piłkarze jak Moder wyrastają na kluczowych zawodników zespołu. Lech gra u siebie. 60:40 dla Kolejorza.

W Fortuna 1 Lidze wciąż nic nie wiadomo może poza jednym – Podbeskidzie cały czas na czele…

A Sandecja Nowy Sącz jest jeden punkt nad strefą spadkową i tylko pięć punktów od baraży (rozmawialiśmy zanim pojawiła się informacja, że klub z Nowego Sącza obejmie były kolega Tomasza Hajty z reprezentacji Piotr Świerczewski). Chrobry Głogów ma 40 punktów czyli tylko trzy mniej od szóstego GKS Tychy, a jeszcze niedawno był w strefie spadkowej. Kto w ostatnich czterech kolejkach wygra trzy mecze, ten może cieszyć się z gry w barażach, a tam może się zdarzyć wszystko.

Na którą z ekip z grupy pościgowej postawiłby Pan, że wskoczy do szóstki?

Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

Czyim kosztem?

Nie do przewidzenia na dziś.

Widzew Łódź ma 15 mln złotych budżetu, czyli niemal tyle ile najbiedniejsze ekipy Ekstraklasy i tak jak rok temu w końcówce zmagań II ligi zaczyna przegrywać mecz za meczem.

Z tymi 15 milionami to nie wiem jak jest. Wiem za to, że w Ekstraklasie najbiedniejsi mają po 20 mln, ale to nie zmienia faktu, że w Łodzi nie dzieje się dobrze.

Chcą zmieniać trenera…

Jeśli już chcą to zrobić, to niech postawią na kogoś kto się z tym klubem identyfikuje na dobre i na złe – np. Sławka Majaka.

Ale to dobry pomysł ta zmiana trenera na cztery kolejki przed końcem sezonu zasadniczego?

Nie wiem. Wiem za to, że jeśli Widzew nie awansuje bezpośrednio, to poradzi sobie w barażach.

Robert Małolepszy, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze