KSW 53: Zmasakrowana twarz Parke'a po walce z Gamrotem (ZDJĘCIA)

Sporty walki
KSW 53: Zmasakrowana twarz Parke'a po walce z Gamrotem (ZDJĘCIA)
fot. Polsat Sport
Mateusz Gamrot ponownie okazał się lepszy od Normana Parke'a.

Mateusz Gamrot (16-0-1NC, 5 KO, 4 Sub) ponownie okazał się lepszy od Normana Parke'a (28-7-1-1NC, 4 KO, 12 Sub)! "Gamer" podczas walki wieczoru gali KSW 53 przez trzy rundy brutalnie obijał swojego rywala i w konsekwencji sędzia przerwał pojedynek. Po starciu z Polakiem twarz Irlandczyka z Północy była w opłakanym stanie.

Gamrot od samego początku walki był stroną przeważającą. Od pierwszej rundy "Gamer" kontrolował wydarzenia, które działy się w klatce. Druga runda była wręcz jego popisem w stójce. Polak trafiał celniej, sprytnie zmieniał pozycję oraz dołożył do swojego i tak szerokiego repertuaru ciosy łokciami.

 

Parke już wtedy był mocno rozbity i prawe oko zawodnika z Irlandii Północnej było zamknięte. W trakcie jednej z akcji Gamrot... włożył palec w oko rywala, ale Parke był w stanie kontynuować pojedynek.

 

Trzeci odsłona również stała pod znakiem dominacji 29-latka. Kolejne uderzenia dochodziły do głowy Brytyjczyka. Ponadto nasz rodak częstował przeciwnika skutecznymi kombinacjami. Na niecałe dwie minuty przed końcem trzeciego starcia, sędzia ringowy podjął decyzję o tym, że lekarz musi obejrzeć twarz Parke'a. Decyzja mogła być jedna - koniec walki!

 

Nic dziwnego, że lekarz podjął taką decyzję, gdyż twarz Parke'a była w fatalnym stanie. Bezapelacyjnie lepszy okazał się Gamrot. Przed walką z "Gamerem" twarz Parke'a była w idealnym stanie. Lecz po trzech rundach Brytyjczyk był wręcz nie do poznania...

 

 

Po pojedynku polski wojownik zaapelował do Parke'a, aby ten publicznie przeprosił jego team oraz rodzinę za wszystkie animozje, do których dochodziło między nimi przed batalią. Irlandczyk z Północy zachował się honorowo i spełnił prośbę Gamrota.

 

A.J., Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze