Izu Ugonoh: Parter trenuję od kilku dobrych miesięcy

Sporty walki
Izu Ugonoh: Parter trenuję od kilku dobrych miesięcy
Fot. Polsat Sport
Izu Ugonoh przygotowuje się do pierwszego startu w zawodowym MMA.

- Debiut już w sobotę, ekscytacja jest ogromna, czuję się dobrze. Mam za sobą dobrze przepracowany okres cieszę się, że udało mi się bez kontuzji przepracować ten okres - mówił Izu Ugonoh przed galą KSW 54.

Już w najbliższą sobotę były pięściarz zadebiutuje w formule MMA. Rywalem Ugonoha będzie Quentin Domingos (5-1, 4 KO).

 

- Szczerze mówiąc nie mam dużo do powiedzenia o nim. Ma większe doświadczenie ode mnie jeśli chodzi o MMA. Podchodzę do tego czysto sportowo i chcę zrobić swoje - podkreślał Izu. 

 

Reprezentant Polski opowiedział o kulisach przejścia z boksu do MMA. 

 

- Najpierw zrezygnowałem z boksu i potem pojawiły się myśli żeby spróbować w MMA. Zajęło to kilka miesięcy. Ostatnia walka w boksie była w lipcu, a w październiku byłem na sparingach w WCA - opisywał

 

Nie zabrakło również kwestii przygotowania parterowego Ugonoha. Do tej pory w swojej sportowej karierze 33-latek mierzył się tylko w kickboxingu i boksie. 

 

- Parter trenuję od kilku dobrych miesięcy i już przerobiłem kilka rzeczy. Myślę, że czuje się wystarczająco pewien by wejść do walki - zaznaczył zawodnik wagi ciężkiej.

 

ZOBACZ TAKŻE: KSW 54: Bezprecedensowa sytuacja. Dwóch braci wystąpi w klatce organizacji

 

Do debiutu w MMA Ugonoh przygotowuje się w WCA Fight Team. W warszawskim klubie ma możliwość trenowania z takimi uznanymi fighterami, jak Daniel Omielańczuk i Jan Błachowicz. Izu bardzo ceni sobie treningi w tym klubie. 

 

- Mam poczucie, że trafiłem w dobre miejsce w odpowiednim dla siebie momencie. Jestem w odpowiednim środowisku żeby się uczyć i rozwijać. Mam do czynienia z klasowymi zawodnikami, jak Błachowicz czy Omielańczuk - mówił. 

 

Nowy nabytek organizacji KSW zaznaczył, że nie obawia się sobotniej walki i z pewnością poradzi sobie z presją debiutu na tak dużej gali. 

 

- Jakiś stres na pewno jest, ale to jest normalne. Nie jest to moja pierwsza walka. Nie mam odczucia, że to jest coś bardzo nowego. Czuje się bardzo dobrze przygotowany.

 

Na koniec Izu podkreślił, że nie przykłada wagi do planu na walkę. Przede wszystkim zależy mu na tym, żeby wyjść, wygrać, a następnie móc wrócić do treningów i dalej doskonalić swoje umiejętności w MMA. 

 

Całość w poniższym materiale wideo. 

 

mtu, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze