Fortuna 1 Liga: Miedź Legnica z największymi przychodami w 2019 roku

Piłka nożna
Fortuna 1 Liga: Miedź Legnica z największymi przychodami w 2019 roku
fot. PAP
Miedź osiągnęła w 2019 roku przychody w wysokości 11,7 mln złotych.

Miedź Legnica zajęła pierwsze miejsce w raporcie finansowym za rok 2019 piłkarskiej 1. ligi opracowanym przez firmę Deloitte. Klub osiągnął w tym czasie przychody w wysokości 11,7 mln złotych.

Zestawienie powstało w oparciu o dane dostarczone przez kluby. Jedynym, który nie zgodził się na ich przekazanie był Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

 

Miedzi w osiągnięciu takiego wyniku pomogło to, że w pierwszej połowie 2019 roku grała jeszcze w ekstraklasie. Pułap 10 mln udało się przekroczyć jeszcze tylko drugiemu Podbeskidziu Bielsko-Biała. "Górale" zanotowali 11,13 mln przychodów, a co najważniejsze - awansowali do ekstraklasy.

 

ZOBACZ TAKŻE: Juan Camara wypożyczony z Jagiellonii do Dinama Bukareszt

 

- Pierwsza dwójka raportu może pochwalić się przychodami zbliżonymi do klubów z dolnej części ekstraklasy - ocenił Przemysław Zawadzki, partner, lider Sports Business Group Deloitte.

 

Po sezonie 2019/20 do ekstraklasy awansowały także kluby o znacznie mniejszych przychodach. Siódma w zestawieniu Stal Mielec uzyskała 5,39 mln, a dopiero 16. Warta Poznań zaledwie 2,11 mln.

 

Łącznie przychody klubów 1. ligi z działalności operacyjnej, bez uwzględnienia transferów, wyniosły w 2019 roku 91 mln, wobec 90,4 rok wcześniej. Ich źródła podzielono na trzy kategorie: komercyjne (m.in. umowy sponsorskie), transmisje (w tym premie) oraz z dnia meczu (m.in. sprzedaż biletów). Zdecydowanie największą część przychodów - średnio 68 proc. - stanowią te komercyjne.

 

- Sponsoringiem klubów 1. ligi łącznie zajmuje się ponad 520 firm. To olbrzymie grono. Kluby finansują także samorządy. Największy potencjał do rozwoju widzimy w kwestii wpływów z transmisji i dnia meczowego - podkreślił Marcin Janicki, prezes zarządu Pierwszej Ligi Piłkarskiej.

 

Dodatkowo z transferów kluby uzyskały łącznie siedem milionów. Najwięcej - 2,46 mln - jest udziałem Miedzi, która po spadku z ekstraklasy sprzedała Rafała Augustyniaka do Uralu Jekaterynburg i Hiszpana Juana Camarę do Jagiellonii Białystok.

 

Istotną częścią przychodów niektórych klubów są premie wypłacane w ramach Pro Junior System za wystawianie do gry młodzieżowców. Najwięcej, aż 1,6 mln otrzymały Wigry Suwałki, co stanowi prawie 1/3 całości ich wpływów.

 

Ogólnie kondycję finansową klubów oceniono jako dobrą. Średnio na wynagrodzenia przeznaczają 58 proc. przychodów, co jest zdrową wartością.

 

Duże pole do poprawy jest w liczbie kibiców na stadionach. Średnio każde spotkanie z trybun oglądało 1995 osób. Pułap czterech tysięcy udało się przekroczyć jedynie Podbeskidziu Bielsko-Biała - 4096.

PN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze