French Open: Cwetana Pironkowa, Eugenie Bouchard i Andy Murray z dzikimi kartami

Tenis
French Open: Cwetana Pironkowa, Eugenie Bouchard i Andy Murray z dzikimi kartami
fot. PAP/EPA
French Open: Cwetana Pironkowa, Eugenie Bouchard i Andy Murray z dzikimi kartami

Bułgarska tenisistka Cwetana Pironkowa, która błysnęła niedawno w wielkoszlemowym US Open, dostała tzw. dziką kartę od organizatorów innego turnieju tej rangi - French Open. Przepustkę otrzymali też m.in. Kanadyjka Eugenie Bouchard i Brytyjczyk Andy Murray.

Pironkowa na kortach twardych w Nowym Jorku niespodziewanie dotarła aż do ćwierćfinału, eliminując po drodze dwie rozstawione rywalki. Był to jej pierwszy występ od ponad trzech lat. Poprzednim profesjonalnym startem 33-letniej zawodniczki był Wimbledon w 2017 r. Potem zmagała się z kłopotami zdrowotnymi oraz urodziła dziecko.

 

Do niedzieli nie była sklasyfikowana na liście WTA, a w obsadzie US Open znalazła się, korzystając z tzw. zamrożonego rankingu. Udany powrót do rywalizacji sprawił, że w poniedziałkowym notowaniu światowej listy znalazła się na 156. miejscu.

 

Bułgarka, która jest półfinalistką Wimbledonu sprzed 10 lat, najlepszy dotychczas start we French Open zanotowała w 2016 roku, gdy zatrzymała się na ćwierćfinale.

 

Zobacz także: Boris Becker po US Open: Dominic Thiem jest Houdinim tenisa

 

Bouchard niespełna sześć lat temu była piątą rakietą globu, ale kłopoty zdrowotne i słabsza forma sprawiły, że obecnie jest 167. Właśnie w 2014 roku odnosiła największe sukcesy w karierze. Dotarła wówczas do półfinału dwóch imprez wielkoszlemowych - Australian Open i zmagań na paryskich kortach im. Rolanda Garrosa oraz wystąpiła w finale Wimbledonu. W minionym tygodniu zaś zagrała w decydującym meczu turnieju WTA w Stambule.

 

Murray dzięki tzw. dzikiej karcie również wystąpił w Nowym Jorku, gdzie odpadł w drugiej rundzie. To był jego pierwszy występ w Wielkim Szlemie od ponad półtora roku. Poprzednie zawody tej rangi z jego udziałem to Australian Open 2019 - przegrał wtedy mecz otwarcia.

 

Szkot pierwszy w tym roku występ o stawkę zaliczył dopiero w drugiej połowie sierpnia, obecnie zajmuje 110. miejsce w rankingu ATP. 33-letni tenisista, który przeszedł dwie operacje biodra w ciągu 12 miesięcy, ma w dorobku trzy tytuły wielkoszlemowe, a w stolicy Francji najlepiej poszło mu w 2016 roku, gdy dotarł do finału.

 

Paryski turniej rozpocznie się 27 września.

agb, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze