Michał Bąkiewicz, kadra U-18 i droga do medalu...

Siatkówka
Michał Bąkiewicz, kadra U-18 i droga do medalu...
Fot. CEV
Reprezentacja Polski zdobyła brązowy medal mistrzostw Europy U-18.

- Zdobyty medal cieszy, ale po przegranym półfinale z Włochami pozostał niedosyt i to duży - powiedział Jakub Olszewski, kapitan reprezentacji Polski, która w mistrzostwach Europy U18 zdobyła we włoskim Lecce brązowy medal. W niedzielę w decydującym meczu pokonała Bułgarię 3:1. Dzień wcześniej w półfinale uległa późniejszym złotym medalistom Włochom 2:3. - Spotkanie z Włochami kosztowało moich chłopaków wiele emocji i wiem, że nie było łatwo im się pozbierać - zaznaczył trener Michał Bąkiewicz.

Olszewski tak jak cały zespół cieszył się z trzeciego miejsca, ale myślami wracał do przegranego półfinału. - Myślę, że gra w tie breaku potoczyłaby się inaczej gdyby sędzina nie odgwizdała nam błędu na trzeci punkt naszej przewagi. A błędu nie było. To był decydujący moment półfinałowej rywalizacji - powiedział Olszewski.

 

Po porażce w półfinale Biało-Czerwoni podnieśli się i rozegrali bardzo dobry mecz z silnym zespołem Bułgarii. - Trener mocno nas motywował do walki. Powiedział nam, żebyśmy za jakiś czas nie mówili sobie, że nie daliśmy z siebie wszystkiego w grze o brąz. Więc wyszliśmy na boisko mocno skoncentrowani. Cieszymy się, że potwierdziliśmy swoje miejsce w czołówce europejskiej w naszym roczniku - podkreślił Olszewski. Polska w ME U17 była również trzecia.

 

Kapitan reprezentacji dodał, że drużyna w turniej weszła bardzo mocno i z meczu na mecz grała coraz lepiej. W grupie Polska pokonała kolejno Czechów, Niemców i Białorusinów. - W półfinale o wygranej Włochów zadecydowały 1-2 piłki. Nie czujemy się gorsi od tego rywala.

 

ZOBACZ TAKŻE: Bąkiewicz nowym trenerem reprezentacji Polski juniorów

 

Zadowolony z trzeciego miejsca w tak trudnym turnieju jest Bąkiewicz. - W półfinale z Włochami, byliśmy świadkami wielkiej bitwy między dwoma równie silnymi drużynami, w których jedna lub dwie piłki decydowały o ostatecznym zwycięzcy. Spotkanie z Włochami kosztowało chłopaków wiele emocji i wiem, że nie było łatwo im się pozbierać. To była pojedyncza akcja, na trzy punktową przewagę w tie-breaku, która potem wywołała całą lawinę zdarzeń. W szatni po meczu, a także następnego dnia przed starciem z Bułgarią rozmawiałem z nimi, chcąc zmotywować ich do walki na 100% - powiedział Bąkiewicz. - Jestem im wdzięczny, że mnie posłuchali i podziwiam, że w meczu o brąz weszli z tak wieloma siłami. Byli bardzo skoncentrowani i zagrali z Bułgarią bardzo dobry mecz. Nie jest łatwo wrócić na parkiet po przegranej po tak wyrównanym półfinale - powiedział trener reprezentacji Polski juniorów młodszych.

 

We wtorek rano reprezentacja juniorów młodszych wróciła do Polski. Biało-Czerwoni swoją podróż powrotną do kraju rozpoczęli wcześnie rano. Najpierw autobusem przetransportowali się z Lecce do Bari, a następnie drogą lotniczą skierowali się na lotnisko Okęcie w Warszawie. W związku z panującymi obostrzeniami i sytuacją pandemiczną niemożliwe było przyjęcie naszych reprezentantów w hali przylotów, a rodzice medalistów mistrzostw Europy oczekiwali na swoich synów przed budynkiem.

 

Tę grupę zawodników czekają jeszcze kolejne imprezy w siatkówce młodzieżowej. Razem z pięcioma innymi najlepszymi drużynami ME U18 już teraz cieszą się z awansu do przyszłorocznych mistrzostw świata.

 

ZOBACZ TAKŻE:Kolejne pokolenie gwiazd polskiej siatkówki dorasta pod okiem Michała Bąkiewicza

NP, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze