Bob Arum: Jakby go trafił lewą ręką, to by zabił

Sporty walki
Bob Arum: Jakby go trafił lewą ręką, to by zabił
fot. Polsat Sport
To miała być walka w obronie dwóch mistrzowskich pasów.

To miała być walka w obronie dwóch mistrzowskich pasów, ale zamieniła się w pokaz siły ciosu mistrza świata IBF/WBA, Szkota Josha Taylora (16-0, 12 KO). Nokaut w pierwszej rundzie był tak szybki, tak dramatyczny, że niektórzy z pięściarzy podejrzewają, że Tajlandczyk Apinum Khongsong (16-1, 13 KO) po prostu się podłożył. Ale może Taylor rzeczywiście tak mocno bije, a cios na wątrobę boli bardziej niż ciężki nokaut na szczękę? Zacznijmy jednak od początku.

"Taylor zupełnie lekceważy mojego pięściarza"

Sampson Lewkowicz, człowiek z polskimi korzeniami, ale obywatel Urugwaju był przed walką przekonany, że Szkot zupełnie nie docenia jego zawodnika. Choć przyznawał, że 24-letni Khongsong  z Bangkoku nie walczył z nikim choćby zbliżonym do klasy Taylora, promotor Tajlandczyka był przekonany, że mistrz świata  szybko się przekona jak rywal mocno bije. “Josh jest mistrzem, ale nie można tak lekceważyć kogoś, kto ma tak silny cios, nigdy nie przegrał walki. Być może nie jest tak szybki jak Taylor, ale jeśli walka potrwa dłużej niż sześć rund uważam, że będzie miał wielką szansę na znokautowanie mistrza świata. Nie gwarantuję, że wygra na punkty, bo jeśli pojedynek będzie na pełen dystans, to przegra. Khongsong to  twardziel, który spędził dekadę bijąc się w muay thai, uczył się tego sportu przez całe życie. Ma wielkie serce do walki!”

 

Bukmacherzy nie byli przekonani słowami promotora, bo przed walką Taylor był faworytem nawet 35 do 1 - może dlatego, że Szkot od początku mówił, że przygotowuje się na niesprawdzonego pięściarza tak, jakby bił się z mistrzem świata. “Każdą walkę traktuję bardzo poważnie - od pierwszej wśród zawodowców tak jest i nic się nie zmienia. Widziałem w przeszłości, widziałem ostatnio, czym się kończy niedocenianie przeciwników, więc będę gotowy w stu procentach! - zapewnił Taylor. I słowa dotrzymał.

 

Zobacz także: Wzruszony Błachowicz po zdobyciu pasa UFC. "Wtedy wiedziałem, że będzie po nim"

"Gdyby trafił go lewą ręką, to by go zabił"

W pierwszych dwóch minutach nic się na ringu nie działo, ale kiedy Taylor błyskawicznie skrócił kontakt, miał na linach rywali i trafił go ciosem na wątrobę, było natychmiast po walce. “Byłem blisko, zadałem cios prawą, włożyłem całą się w cios z lewej i poczułem jak pięść wchodzi w ciało” - skomentował akcję Taylor. Akcję po której Khongsong długo zwijał się z bólu.

 

Dla Josha Taylora była to pierwsza walka z nowym trenerem, twórcą ostatnich sukcesów Tysona Fury, Benem Davisonem, a lepszego początku pracy z nowym szkoleniowcem nie mógł sobie wyobrazić. I to po długiej przerwie - po raz ostatni był w ringu w 2019 roku, wygrywając turniej World Boxing Series po bardzo dobrej walce z Regisem Prograisem. 

 

Bob Arum ma 88 lat, jest legendą boksu, więc wybacza mu się wszystko - nawet jeśli  nie zauważa ciosu swojego własnego pięściarza. Opisując to, co stało się na ringu w Londynie, Arum był wściekły: “Ten biedny chłopak! Skąd oni go wytrzasnęli? Razem z ESPN zapłaciliśmy za walkę i co dostaliśmy? Dostał uderzenie z prawej ręki od leworęcznego pięściarza i padł? Gdyby dostał z lewej, to Taylor mógłby go zabić!”.

 

Akurat tak się składa, że cios Taylora BYŁ z lewej ręki, ale Arum był na fali krytyki organizacji rankingowych, więc już nic nie mogło go powstrzymać. “WBO chce, że Taylor bił się z Jackiem Catterallem, kolejnym obowiązkowym rywalem. W życiu, nie zgadzam się. Od razu robimy walkę unifikacyjną z Jose Ramirezem - styczniu lub w lutym 2021”.

 

Taylor też  jest za tym planem - w 100 procentach. “Następny ma być Ramirez, bez dwóch zdań - mówił po walce. “Jose jest niepokonany, tak jak ja, ale mam wrażenie, że jestem po prostu lepszy. Dawajcie go od razu, on nie potrafi niczego więcej, co już widziałem na ringu. Nigdy przed nikim nie uciekałem, zasługuję na walkę o wszystkie pasy. Chciałbym, żeby mogli mnie oglądać kibice, bez względu na to, czy to będzie w Wielkiej Brytanii czy w USA. Mogę poczekać”.

Przemek Garczarczyk z Chicago, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze