PlusLiga: Zacięty tie-break w Radomiu! Drugie zwycięstwo Asseco Resovii

Siatkówka
PlusLiga: Zacięty tie-break w Radomiu! Drugie zwycięstwo Asseco Resovii
fot. PAP
Cerrad Enea Czarni – Asseco Resovia 2:3.

Siatkarze Cerrad Enea Czarnych Radom przegrali z Asseco Resovią 2:3 w spotkaniu 5. kolejki PlusLigi. Rzeszowianie wygrali dwa pierwsze sety, w dwóch kolejnych górą byli gospodarze, a zwycięzcę meczu wyłonił niezwykle zacięty tie-break.

W premierowej partii siatkarze z Rzeszowa szybko zaczęli budować przewagę (4:8, 6:12). Gospodarze odpowiedzieli serią wygranych akcji i zdołali złapać punktowy kontakt (11:12). Pojawienie się na parkiecie Rafała Buszka poprawiło grę Asseco Resovii. Skuteczniejsi w ataku siatkarze z Podkarpacia znów odskoczyli na kilka punktów (15:19, 20:23). W końcówce nastąpił jeszcze jeden zryw radomian, po dwóch atakach Dawida Konarskiego było 22:23. Kluczowe akcje padły jednak łupem przyjezdnych. Karol Butryn zamknął seta skutecznym atakiem z lewej strony (23:25).

 

Set numer dwa również toczył się przy przewadze siatkarzy z Rzeszowa (6:8, 11:14). Gospodarze w środkowej części złapali kontakt (14:15), ale kolejne akcje to punktowa seria i odjazd rzeszowian przy dobrych zagrywkach Buszka (14:20). Po ataku tego przyjmującego z drugiej linii Asseco Resovia miała piłkę setową (16:24), a Jeffrey Jendryk ustalił wynik tej części meczu na 17:25.

 

Zobacz także: Powiew Brazylii w Radomiu! Rozegranie nogą i kapitalny atak Dawida Konarskiego (WIDEO)

 

Gospodarze stanęli pod ścianą i zabrali się do roboty od początku kolejnej odsłony. Bazowali przede wszystkim na skutecznej grze Konarskiego i zaczęli budować przewagę (8:6, 12:9, 16:11). Rzeszowianie zerwali się do walki. Sygnał dał as serwisowy Klemena Cebulj (16:13). Później odrobili straty (19:19), ale w końcówce popełniali błędy w polu serwisowym. Jeden z nich dał rywalom piłkę setową (24:22). Goście obronili się w następnej akcji, po efektownej wymianie, ale w kolejnej skutecznie zaatakował ze środka Michał Ostrowski (25:23).

 

Set numer cztery to efektowne otwarcie radomian (8:4), którzy w kolejnych akcjach utrzymywali punktowy dystans (11:7, 16:11). Siatkarze Asseco Resovii znów ruszyli do odrabiania strat, ale tym razem ich zabiegi nie przyniosły powodzenia. Po błędzie dotknięcia siatki przez przeciwników, gospodarze mieli piłkę setową, a w ostatniej akcji seta Czarni otrzymali punkt po weryfikacji akcji przez arbitra (25:20).

 

W tej sytuacji zwycięzcę meczu miał wyłonić tie-break. Lepiej rozpoczęła go ekipa z Podkarpacia (3:6, 5:8 – przy zmianie stron). Po niej zdobyli kolejny punkt, ale później obserwowaliśmy okres dobrej gry siatkarzy z Radomia. Gdy Lucas Loh obił blok rywali było 9:10, a po chwili, po autowym ataku Butryna – remis. Jak się okazało, to był dopiero początek emocji w tej partii. Gospodarze - po ataku Konarskiego - pierwsi mieli piłkę meczową (14:13), ale Jendryk doprowadził do rywalizacji na przewagi. W niej radomianie znów mieli swoje szanse na zamknięcie tego meczu, ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili goście. Mecz zakończył asem serwisowym Fabian Drzyzga (17:19).

 

Najwięcej punktów: Dawid Konarski (29), Lucas Loh (17) – Cerrad Enea Czarni; Karol Butryn (27), Klemen Cebulj (16), Rafał Buszek (15), Bartłomiej Krulicki (13) – Asseco Resovia. MVP: Karol Butryn.

 

 

Cerrad Enea Czarni Radom – Asseco Resovia 2:3 (23:25, 17:25, 25:23, 25:20, 17:19)

 

Cerrad Enea Czarni: Dawid Dryja, Wiktor Josifow, Michał Kędzierski, Dawid Konarski, Lucas Loh, Brenden Sander – Mateusz Masłowski (libero) oraz Bartosz Firszt, Daniel Gąsior, Michał Ostrowski, Artur Pasiński, Bartosz Zrajkowski. Trener: Robert Prygiel.
Asseco Resovia: Karol Butryn, Klemen Cebulj, Fabian Drzyzga, Bartłomiej Krulicki, Robert Taht, Timo Tammemaa – Michał Potera (libero) oraz Rafał Buszek, Damian Domagała, Piotr Hain, Jeffrey Jendryk, Bartosz Mariański, Paweł Woicki. Trener: Alberto Giuliani.

RM, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie