Prezes Podbeskidzia: Ufam sztabowi trenerskiemu

Piłka nożna
Prezes Podbeskidzia: Ufam sztabowi trenerskiemu
fot. Cyfrasport
Trener Podbeskidzia Krzysztof Brede.

- Tematu zwolnienia trenera nie ma - powiedział prezes Podbeskidzia Bielsko-Biała Bogdan Kłys. Podkreślił, że ma pełne zaufanie do całego sztabu trenerskiego ekstraklasowej drużyny piłkarskiej. Dodał, że u "Górali" są cztery przypadki zakażeniem wirusem SARS-CoV-2.

Według przekazanej przez niego informacji, we wtorek zostały przeprowadzone odpowiednie badania. Ich wyniki dotarły do klubu w środę rano. U trzech zawodników wynik testu był pozytywny. Byli oni już wcześniej izolowani od reszty, gdyż wcześniej mieli niepokojące symptomy. Dodatkowo zakażony jest jeden członek sztabu szkoleniowego.

 

Podczas środowej wideokonferencji przyznał, że wskutek panującej pandemii budżet klubu ulegnie zmniejszeniu o ok. 30 proc. - Przed sezonem mówiłem, że byśmy chcieli, aby budżet był w granicach 18-20 mln zł. Ostatecznie okazało się, że może to być raczej 18. Jeśli ktoś policzy, ile to mniej o 30 proc, to zauważy, że strata może być potężna. Oczywiście robimy wszystko, aby ta strata nie była tak duża. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że nasi główni sponsorzy jak miasto Bielsko-Biała, firma Łukosz, Panattoni, BetX również mają problemy i to spore problemy z powodu sytuacji rynkowej. Nie mamy dziś żadnych problemów finansowych, ale trzeba się przygotować, że w przyszłości oni nastąpią - powiedział prezes bielskiego klubu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Fortuna 1 Liga: Mecz Chrobry Głogów – Odra Opole odbędzie w innym terminie. Powodem koronawirus

 

Jak dodał, na razie nie przewiduje się sprzedaży tzw. wirtualnych biletów. Jednak poprosił kibiców, aby nie żądali zwrotu pieniędzy za karnety.

 

Trener "Górali" Krzysztof Brede tłumacząc słabe wyniki drużyny podkreślił, że z różnych powodów (głównie finansowych) nie udało się przeprowadzić wszystkich planowanych transferów. Przeprowadzono tylko te "na które było nas stać". Jednak jego zdaniem kibice powinni być spokojni. Podkreślił, że potrzebny jest czas, aby wszyscy zawodnicy „nauczyli się” warunków ekstraklasy. - Jeśli będziemy chcieli zmieniać wszystko z dnia na dzień, to pójdziemy drogą donikąd - dodał Brede.

 

Podbeskidzie zajmuje 15. miejsce w tabeli ekstraklasy. W ośmiu spotkaniach wygrało tylko jedno spotkanie i dwa zremisowało.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze