UCI ukarała Groenewegena za spowodowanie wypadku Jakobsena podczas Tour de Pologne

Inne
UCI ukarała Groenewegena za spowodowanie wypadku Jakobsena podczas Tour de Pologne
PAP

Międzynarodowa Unia Kolarska ukarała Holendra Dylana Groenewegena dziewięciomiesięczną dyskwalifikacją za spowodowanie wypadku rodaka Fabio Jakobsena podczas Tour de Pologne. Jakobsen w związku z tą kraksą ma za sobą już kilka operacji.

"UCI skierowało (do swojej komisji dyscyplinarnej) sprawę przeciwko kolarzowi, który przyznał, że dopuścił się naruszenia przepisów UCI. Współpracował on w trakcie dochodzenia i zgodził się na zawieszenie do 7 maja 2021 roku, odpowiadające okresowi dziewięciu miesięcy od daty zdarzenia" - podano w komunikacie światowej federacji.

 

ZOBACZ TAKŻE: Ranking UCI: Roglic ponownie najlepszym kolarzem sezonu!

 

Grupa Jumbo-Visma, w której jeździ Groenewegen, przyznała, że poczuła ulgę, iż sprawa została wyjaśniona.

"To był wypadek o dotkliwych konsekwencjach. Teraz, gdy postępowanie dyscyplinarne zostało zakończone, możemy znów zacząć patrzeć w przyszłość. Zrobimy to razem z Dylanem" - zapewniono w oświadczeniu.

 

ZOBACZ TAKŻE: Vuelta a Espana: funkcjonariusze Guardia Civil zakażeni koronawirusem

 

Groenewegen z kolei podkreślił, że wypadek ten na zawsze pozostanie czarną stroną w jego karierze. "Podczas finiszu zjechałem ze swojej linii. Przepraszam, bo chcę być uczciwym sprinterem. Konsekwencje były bardzo pechowe i poważne. Jestem tego całkowicie świadomy i mam nadzieję, że była to cenna lekcja dla każdego sprintera. Uważnie śledzę wiadomości o procesie powrotu do zdrowia Fabio. Mogę mieć tylko nadzieję, że pewnego dnia wróci w stu procentach" - podkreślił.

 

ZOBACZ TAKŻE: ME w kolarstwie torowym: Koronawirus w kadrze, skromna ekipa wyjechała do Płowdiw

 

Do kraksy doszło 5 sierpnia na finiszu 1. etapu Tour de Pologne w Katowicach. Tuż przed metą Jakobsen, spychany przez Groenewegena na prawą stronę jezdni, uderzył z ogromnym impetem w metalowe barierki i wyłamał je, zderzając się z sędzią obsługującym fotokomórkę. Został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej i przeszedł pięciogodzinną operację.

 

24-letni Holender w dramatycznie wyglądającym wypadku stracił prawie wszystkie zęby. W pierwszej połowie października przeszedł operację rekonstrukcji szczęki, w której wykorzystano fragment kości miednicy kolarza. Po niej lekarze zdjęli z twarzy zawodnika grupy Deceuninck-QuickStep aż 130 szwów. W przyszłym roku, gdy kości żuchwy się ustabilizują, czeka go wszczepienie implantów zębów.

Jakobsen na początku listopada zaś napisał w mediach społecznościowych, że ma nadzieję, że niedługo będzie mógł ponownie wsiąść na rower i wznowić treningi.

pez, Polsat Sport, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze