Jan Błachowicz: W ciągu dwóch tygodni wszystko zostanie wyjaśnione

Sporty walki
Jan Błachowicz: W ciągu dwóch tygodni wszystko zostanie wyjaśnione
fot. Polsat Sport

W czwartkowym Magazynie Sportów Walki “Koloseum” Justyna Kostyra, Łukasz Jurkowski oraz Tomasz Marciniak porozmawiali z Janem Błachowiczem. Mistrz UFC kategorii półciężkiej opowiedział o potencjalnej walce z Israelem Adesanyą, warunkach dotyczących tego pojedynku oraz o tym, jak zmieniło się jego życie po narodzinach syna.

Łukasz Jurkowski: Jak blisko jesteście negocjacji, aby data 6 marca okazała się datą walki z Israelem Adesanyą?

 

Jan Błachowicz: Ciężko odpowiedzieć. Rozmowy trwają od dawna. Czy jesteśmy bliżej czy dalej to tego nie wiem. Wiem tyle, że zawalczę najpóźniej i najwcześniej w marcu. Nie wiem czy to będzie 6 marca, nie wiem czy to będzie Glover Teixeira czy Israel Adesanya. Kontraktu na mailu jeszcze nie ma, także czekamy. Rozmowy o tej walce zaczęły się po walce z Dominickiem Reyesem. Wracając do domu po walce dostaliśmy propozycję na grudzień, także to już się ciągnie jakiś czas. 

 

Justyna Kostyra: Jeszcze kilka tygodni temu mówiłeś, że wszelkie dotyczące kolejnej walki odkładasz w czasie, bo nie wiesz jak będzie wyglądało życie po narodzinach potomka. Znajdujesz czas na treningi?

 

ZOBACZ TAKŻE: Najlepsze poddania 2020 roku w KSW (WIDEO)

 

Jan Błachowicz: Jest czas, ja ciągle trenuje. Tak naprawdę, dopiero od tego tygodnia zacząłem mocniej trenować. Po nowym roku ruszam na sto procent. To jest kwestia schematu i poukładania sobie życia. Wszystko da się pogodzić. Zdarzają się ciężkie momenty, ale są też miłe i przyjemne chwile. Cieszę się tym, co się dzieje wokół mnie. Czerpie jak najwięcej z tych momentów, które mam z synem.

 

Tomasz Marciniak: Jakie Twoje warunki dotyczące walki nie zostały spełnione? Czy masz jakieś szczególne wymagania czy czekasz, aż UFC zadecyduje kto będzie Twoim rywalem?

 

Jan Błachowicz: Mój jedyny warunek to był marzec. Wiem jakie dostanę pieniądze, wszystko już dogadane. Nie mam tylko konkretnej daty i konkretnego rywala. Wydaje mi się, że w ciągu dwóch tygodni wszystko zostanie wyjaśnione. Przynajmniej ja już będę wiedział. 

 

Jan Błachowicz: Czujesz się spełniony sportowo zdobywając mistrzostwo UFC czy szukasz kolejnych wyzwań?

 

ZOBACZ TAKŻE: UFC: Wielka walka Jana Błachowicza potwierdzona! Znamy datę pojedynku

 

Jan Błachowicz: Jestem spełniony, zrobiłem to co miałem zrobić, ale na tym się nie kończy. Chciałbym obronić pas, nie raz, nie dwa, może trzy, albo cztery. Później może spróbuję swoich sił w innej kategorii wagowej, raczej w cięższej. Lubię mieć zawsze jakiś cel i wyzwania. Wtedy czuję, że życie ma sens. 

 

Justyna Kostyra: Jesteś nominowany na Najlepszego Sportowca 2020 r. w 86. Plebiscycie Przeglądu Sportowego i Polsatu. Wiem, że dla Was sportowców to nie jest, aż takie istotne, ale jednak kiedy Twoje nazwisko jest wymieniane obok Roberta Lewandowskiego, Igi Świątek, Bartosza Zmarzlika i jesteś wymieniany w gronie faworytów, to chyba zdobycie tej statuetki byłoby czymś fajnym.

 

Jan Błachowicz: Bardzo fajnym, cieszę się, że jestem doceniany i moja praca przekłada się na takie rzeczy. Jest mi bardzo miło, zobaczymy jak pójdzie. Mam nadzieję, że tym razem jakaś nowa statuetka zagości u mnie na półeczce.

 

PZ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze