Adam Bielecki odniósł się do swojego wpisu o dopingu na K2. "Gra toczy się dalej"

Zimowe
Adam Bielecki odniósł się do swojego wpisu o dopingu na K2. "Gra toczy się dalej"
Fot. PAP
Adam Bielecki

Adam Bielecki wytłumaczył swój wpis na Twitterze, w którym określił historyczne wejście na K2 wspomagane tlenem jako doping. "Wspinanie z tlenem to nie moja dyscyplina, dlatego dla mnie gra toczy się dalej. Ot, moja prywatna opinia" - napisał polski himalaista odnosząc się do swojej wypowiedzi.

Data 16 stycznia 2021 roku przejdzie do historii światowego himalaizmu. Dokładnie tego dnia grupa 10 Nepalczyków dokonała pierwszego wejścia na jedyny niezdobyty zimą szczyt na świecie. Wysokość K2 wynosi dokładnie 8611 metrów i jest jednym z najtrudniejszych do zdobycia ośmiotysięczników.


ZOBACZ TAKŻE: "Cieszę się, że na K2 weszli Szerpowie". Leszek Cichy o sukcesie Nepalczyków


Sukces odbił się szerokim echem w środowisku himalaistów nie tylko ze względu na wagę wydarzenia, ale także butle tlenowe jakimi wspomagali się nepalscy wspinacze. Zdaniem uznanego polskiego himalaisty Adama Bieleckiego jest to zupełnie inna dyscyplina niż wspinaczka wysokogórska bez wspomagania tlenowego.


- Uprzedzając wszystkie pytania. Gra trwa nadal. Wiadomo było, że na K2 zimą da się wejść z tlenem. Dla mnie prawdziwe pytanie brzmi: Czy? Kiedy i komu uda się wejść na ten szczyt bez dopingu? - napisał na Twitterze świeżo po zdobyciu szczytu przez Nepalczyków.


- Jeżeli obozy były rozkładane, a liny wieszane przez kolegów na tlenie. Ponadto jeżeli w razie czego ten tlen był w każdej chwili dostępny. To mamy coś pomiędzy wejściem z tlenem a bez - dodał, odnosząc się do informacji jednego z internautów, który wskazał, że jeden ze wspinaczy nie używał tlenu.


Słowa Bieleckiego wywołały prawdziwą burzę w internecie, a sam himalaista zdecydował się doprecyzować swoją wypowiedź i odnieść się do wydarzenia po raz kolejny.

 


- Ale emocje. Napiszę jeszcze raz. Szczere gratulacje dla nepalskiego zespołu, który zasłużenie dokonał pierwszego historycznego wejścia zimą na K2. Wspinanie z tlenem to nie moja dyscyplina, dlatego dla mnie gra toczy się dalej. Ot, moja prywatna opinia. Pozdrawiam - napisał na Twitterze.


ZOBACZ TAKŻE: K2 zdobyte zimą! Grupa Nepalczyków na szczycie


Przypomnijmy, że szczyt ostatecznie został zdobyty 16 stycznia o godz. 17:00 czasu lokalnego (13:00 w Polsce). W historycznym ataku szczytowym wzięli udział: Nirmal Purja, Gelje Sherpa, Mingma David Sherpa, Mingma Gaylje, Sona Sherpa, Mingma Tenzi Sherpa, Pem Chhiri Sherpa, Dawa Temba Sherpa, Kili Pemba Sherpa i Dawa Tenjing Sherpa.

PI, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze