MŚ w piłce ręcznej 2021: Polska czy Hiszpania? Tałant Dujszebajew zdradził, komu kibicował

Piłka ręczna
MŚ w piłce ręcznej 2021: Polska czy Hiszpania? Tałant Dujszebajew zdradził, komu kibicował
fot. Cyfrasport
Tałant Dujszebajew od wielu lat pracuje w Polsce

Polscy piłkarze ręczni przegrali na mistrzostwach świata z zespołem Hiszpanii, w którym grało dwóch synów trenera Łomży Vive Kielce Tałanta Dujszebajewa. - Gdybym był trenerem polskiej reprezentacji, to miałbym rozdarte serce, a tak kibicowałem moim synom – przyznał szkoleniowiec.

Biało-Czerwoni, mimo porażki z zespołem z Półwyspu Iberyjskiego (26:27), pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Byli o krok od sprawienia sporej niespodzianki, jeśli nie sensacji.

 

ZOBACZ TAKŻE: Co się musi stać, by Polska awansowała?

 

- Widać, że polski zespół, po wygranej na inaugurację mistrzostw z Tunezją, uwierzył w swoje możliwości. W spotkaniu z Hiszpanią zagrali bez presji i zasłużyli na ogromne słowa pochwały. Polska przegrała ten mecz jedną bramką, ale zasłużyła na więcej - komplementował podopiecznych Patryka Rombla Dujszebajew, który był też pod wrażeniem postawy Adama Morawskiego. Polski bramkarz odbił w tym meczu 17 rzutów Hiszpanów, mając ponad 41 procent skutecznych obron.

 

- Był najlepszym zawodnikiem na boisku. To, co wyprawiał na parkiecie, to mistrzostwo świata. Jego postawa sprawiła, że chłopakom lepiej i pewniej się grało w obronie i w ataku - podkreślił trener Łomży Vive Kielce.

 

Grą polskiej drużyny w starciu z Hiszpanią kierował 19-letni Michał Olejniczak, na co dzień zawodnik kieleckiego klubu. - Za jego postawę można go tylko pochwalić, przecież ten chłopak nie ma jeszcze 20 lat. Ale z tymi pochwałami dla chłopaka w tym wieku to powinniśmy uważać. Chodzi o to, żeby młodzi zawodnicy chodzili po ziemi, a nie zaczęli bujać w obłokach po kilku dobrych meczach - zaznaczył Dujszebajew, którego dwaj synowie (Alex i Daniel) grali w tym meczu przeciwko biało-czerwonym. Jeśli dodać do tego, że Kirgiz prowadził wcześniej reprezentację Polski (zajął z nią czwarte miejsce na igrzyskach w Rio de Janeiro), to podczas tego meczu mógł mieć rozdarte serce.

 

- Gdybym był politykiem to pewnie powiedziałbym, że tak. Ale nie będę opowiadał głupot. Kibicowałem moim synom. Gdybym jednak to ja był trenerem reprezentacji Polski, to razem z żoną bylibyśmy bardziej sercem z Polską - powiedział z uśmiechem kirgiski szkoleniowiec.

 

Na zakończenie fazy grupowej Polska zmierzy się we wtorek z Brazylią. Remis zapewni Biało-Czerwonym awans do drugiej rundy. - Mecz Hiszpanii z Tunezją jest wcześniej. Jeśli Hiszpanie wygrają, to Polacy będą już mieli zapewniony awans i będą mogli zagrać już mniej zdenerwowani. Mam nadzieję, że Polska zagra jeszcze lepszy mecz, niż ten z Hiszpanią, wygra i awansuje do drugiej rundy z dwoma punktami - podsumował Dujszebajew.

 

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze