PKO BP Ekstraklasa: Pogoń Szczecin wygrała z Rakowem Częstochowa

Piłka nożna
PKO BP Ekstraklasa: Pogoń Szczecin wygrała z Rakowem Częstochowa
fot. PAP
Przynajmniej do niedzieli Pogoń Szczecin będzie liderem PKO BP Ekstraklasy

Pogoń Szczecin wygrała z Rakowem Częstochowa 1:0 (0:0) i objęła prowadzenie w PKO BP Ekstraklasie. W Bełchatowie, gdzie Raków występuje jako gospodarz, spotkały się druga z trzecią drużyną w tabeli. Starcie zapowiadano jako szlagier pierwszej w tym roku, a łącznie 15. kolejki. Obie ekipy traciły tylko punkt do prowadzącej Legii Warszawa i wiadomo było, że zwycięzca przynajmniej do niedzieli będzie liderem.

Gol 20-letniego Adriana Benedyczaka zapewnił Pogoni Szczecin wyjazdowe zwycięstwo nad Rakowem Częstochowa w meczu na szczycie piłkarskiej ekstraklasy. Dzięki piątej wygranej z rzędu drużyna Kosty Runjaica awansowała na pierwsze miejsce w tabeli.

 

Mecz w Bełchatowie zapowiadał się, jako mocne otwarcie 2021 roku w ekstraklasie. Wicelider rozgrywek podejmował bowiem trzeci zespół w tabeli. W obu wyjściowych składach jedyną nową twarzą był słowacki bramkarz Rakowa Dominik Holec.

 

Oba zespoły od początku wykazywały dużą ochotę do gry, lecz nie przekładało się to na okazje bramkowe. Dopiero w końcówce pierwszej połowy stworzyli je lepiej prezentujący się przed przerwą i wykazujący większą ochotę do ataków gospodarze. Najpierw w 35. minucie w dobrej sytuacji po zagraniu Davida Tijanica znalazł się Ivi Lopez. Hiszpan nie trafił jednak w piłkę. Powodzenie mogła przynieść też akcja częstochowian z 41. minuty, kiedy Jakub Bartkowski wślizgiem zablokował uderzenie Słoweńca Tijanica.

 

ZOBACZ TAKŻE: Zagłębie Lubin uległo Wiśle Płock. Prawie cały mecz w dziesięciu

 

Druga połowa też zaczęła się od ataków podopiecznych trenera Marka Papszuna. W 50. minucie po szybkiej kontrze nie wykorzystali jednak przewagi liczebnej pod bramką Portowców. To była zapowiedź ciekawszej części meczu. Niespodziewanie jednak to przyjezdni przejęli inicjatywę.

 

Ostrzeżeniem dla wicelidera była akcja piłkarzy Runjaica z 56. minuty. Po dośrodkowaniu Portugalczyka Luisa Maty w dobrej sytuacji znalazł się Michał Kucharczyk. Doświadczony pomocnik będąc przed bramkarzem Rakowa uderzył jednak nad poprzeczką. Dwie minuty później bardziej skuteczny w niełatwej sytuacji okazał się młodzieżowiec Adrian Benedyczak, który pokonał debiutującego w ekstraklasie Holca. 20-letni napastnik bardzo blisko swojego drugiego gola był w 63. minucie, lecz jego strzał z pola karnego trafił w słupek.

 

Stracony gol kompletnie wybił z rytmu gospodarzy, którzy ponieśli trzecią porażkę w tym sezonie. Za to piąte z rzędu ligowe zwycięstwo Pogoni w 87. minucie mógł spuentować Sebastian Kowalczyk, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem uderzył nad poprzeczką.

 

Raków Częstochowa - Pogoń Szczecin 0:1 (0:0)

 

Bramka: Adrian Benedyczak (58).

 

Żółte kartki: Fran Tudor, Vladislavs Gutkovskis, Andrzej Niewulis, Igor Sapała, Kamil Piątkowski - Sebastian Kowalczyk, Luka Zahovic.

 

Raków Częstochowa: Dominik Holec - Kamil Piątkowski, Andrzej Niewulis, Petr Schwarz - Fran Tudor, Igor Sapała, Marko Poletanovic (68. Giannis Papanikolaou), Daniel Bartl (60. Patryk Kun) - David Tijanic (60. Marcin Cebula), Ivan Lopez Alvarez (81. Daniel Szelągowski), Vladislavs Gutkovskis.

 

Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Jakub Bartkowski, Benedikt Zech, Mariusz Malec, Luis Mata - Michał Kucharczyk (82. Luka Zahovic), Alexander Gorgon, Damian Dąbrowski, Kamil Drygas (82. Tomas Podstawski), Sebastian Kowalczyk (90+4. Paweł Stolarski) - Adrian Benedyczak (69. Kacper Smoliński).

 

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork).

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze