Nie żyje Ryszard Szurkowski, legenda światowego kolarstwa

Inne
Nie żyje Ryszard Szurkowski, legenda światowego kolarstwa
fot. PAP
Ryszard Szurkowski to legenda światowego kolarstwa

W wieku 75 lat zmarł Ryszard Szurkowski, najbardziej utytułowany polski kolarz w historii. O śmierci legendarnego sportowca poinformowała PAP jego żona Iwona Arkuszewska-Szurkowska. Jak przekazała, jeden z najwybitniejszych polskich sportowców odszedł w poniedziałek rano w szpitalu w Radomiu.

Sportowy idol w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku. Każdy młody chłopak był wtedy Deyną, Bońkiem, Szarmachem lub… Szurkowskim. Niewielu jest sportowców mogących pochwalić się takimi sukcesami, w polskim kolarstwie drugiego takiego jeszcze się nie doczekaliśmy. 

 

Od dwóch i pół roku Szurkowski był częściowo sparaliżowany i walczył o powrót do pełnej sprawności. Jego dramat wydarzył się 10 czerwca 2018 roku podczas wyścigu weteranów w Kolonii. Tuż przed Polakiem przewróciło się dwóch kolarzy, a on sam upadł na twarz. Doznał uszkodzenia rdzenia kręgowego i czterokończynowego porażenia. Ponadto miał uszkodzoną czaszkę, połamaną w kilku miejscach szczękę, zdeformowany nos, wyrwaną wargę. W Niemczech przeszedł kilka operacji kręgosłupa i twarzy. Tam rozpoczął rehabilitację, którą kontynuował w kraju. Długo ukrywał przed opinią publiczną tę historię. Postanowił zabrać głos dopiero po pięciu miesiącach, gdy okazało się, że koszty leczenia przekraczają możliwości rodziny.

 

ZOBACZ TEŻ:

Ryszard Szurkowski to jeden z najwybitniejszych polskich sportowców w historii. Dwa razy zdobył srebrny medal olimpijski w drużynowej jeździe na czas. W mistrzostwach świata startował dziewięć razy, w 1973 roku w Barcelonie zdobył złoty medal w wyścigu ze startu wspólnego, a rok później w Montrealu wywalczy srebro. Dwukrotnie był też mistrzem świata w drużynie.

 

 

Wielkie sukcesy odnosił w najważniejszej wówczas dla Polaków kolarskiej imprezie - Wyścigu Pokoju. Wygrał go cztery razy (1970, 1971, 1973, 1975). Wygrać wtedy tę imprezę, to było niemal tak samo trudno, jak wygrać Tour de France. Dla kolarzy amatorów był to najważniejszy wyścig na świecie. Przy trasie stały miliony kibiców. Wynikami interesowali się wszyscy, łącznie z władzami komunistycznych państw. Kolarze rywalizowali niezwykle ostro - zwłaszcza reprezentacja Polski, ZSRR, NRD i Czechosłowacji. Do legendy przeszły opowieści, jak pierwszy polski triumfator wyścigu Stanisław Królak w tunelu wjazdowym na Stadion X-lecia, bił się z Rosjanami "na pompki". Szurkowski nie musiał posuwać się do takich metod, ale stoczył mnóstwo wspaniałych pojedynków z plejadą najlepszych amatorskich kolarzy świata. Z 89 etapów pokonanych w tej imprezie, 52 przejechał w koszulce lidera, a 13 z nich wygrał. Osiemnastokrotnie stawał na drugim lub trzecim stopniu podium.

 

Szurkowski ukończył Akademię Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, z wykształcenia był nauczycielem wychowania fizycznego oraz trenerem kolarstwa, które zaczął uprawiać w Miliczu. Do tej dyscypliny sportu miał naturalny i wielki talent. W zawodach zaczął startować w 1963, najpierw jako niezrzeszony amator, później jako zawodnik KS Dolmel Wrocław. Na sukcesy nie czekał długo, zdobył mistrzostwo Polski w kolarstwie przełajowym, wicemistrzostwo Polski w wyścigu górskim oraz 4. miejsce w mistrzostwach Polski w wyścigu ze startu wspólnego w 1968.

 

 

Szybko wpadł w oko Henrykowi Łasakowi, ówczesnemu trenerowi reprezentacji Polski szosowców i już w 1969 dołączył do kadry narodowej. Właśnie wtedy pierwszy raz wystartował w Wyścigu Pokoju i od razu odniósł sukces, zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej. Kolejne osiągnięcia spowodowały, że Szurkowskiego okrzyknięto najlepszym na świecie kolarzem-amatorem.

 

Sam przyznaje, że najlepiej czuł się w jednoetapowych klasykach, doskonale rozgrywał je taktycznie. M.im. dzięki jego wyjątkowemu zmysłowi, na mistrzostwach świata w Barcelonie zdobył dwa złote medale - indywidualnie i w drużynowej jeździe na czas. Rok później w Montrealu został wicemistrzem świata, a 1975 roku w Yvoir z drużyna wywalczył  kolejne złoto.

 

Indywidualnym mistrzem Polski na szosie był pięć razy (1969, 1974, 1975, 1978 i 1979). W 1974 roku zdobył tytuł w wyścigu górskim, trzykrotnie był najlepszy w jeździe parami (1972 i 1975 ze Szczepanem Klimczakiem, 1980 z Jerzym Kuczko). Dwukrotnie wywalczył mistrzostwo Polski w wyścigu drużynowym (1975 i 1976). Łącznie na mistrzostwach kraju zdobył 28 medali.

 

W klasyfikacji generalnej Tour de Pologne nigdy nie triumfował, ale to właśnie Ryszard Szurkowski jest rekordzistą pod względem liczy wygranych etapów w tej imprezie, zwyciężał 15 razy. Trzykrotnie był najaktywniejszym zawodnikiem Tour de Pologne, dwukrotnie wygrał klasyfikację górską, raz punktową.

 

 

Bardzo długa jest lista zagranicznych sukcesów najlepszego w historii polskiego szosowca. Wygrywał m.in.: Circuit de la Sarthe (1969), Wielką Nagroda Annaby (1971), Wyścig Dookoła Bułgarii (1971), Wyścig Dookoła Szkocji (1972), Tour du Limousin (1974), Dookoła Dolnej Austrii (1977) czy Wyścig Dookoła Egiptu (1979).

 

Polski Związek Kolarski nie pozwolił, by Szurkowski został zawodowcem, ale z zawodowcami również rywalizował. Pierwszy raz w 1974 w wyścigu Paryż-Nicea. Od razu z sukcesami. Na jednym z etapów zajął drugie miejsce, dwa razy trzecie. W klasyfikacji najaktywniejszych wyprzedzili go tylko dwaj legendarni Belgowie Rik Van Linden i Eddy Merckx.

 

Ostatni raz w reprezentacji Polski wystartował w 1980 roku, cztery lata później, startem w wyścigu Marynarki Wojennej zakończył sportową karierę.

 

Z kolarstwem jednak się nie rozstał. Natychmiast został trenerem kadry narodowej szosowców, którą prowadził przez cztery lata. Z sukcesami. Pod jego okiem Lech Piasecki wygrał Wyścig Pokoju i został mistrzem świata w wyścigu indywidualnym. Polska drużyna zdobyła srebrny medal na igrzyskach olimpijskich w Seulu.

 

 

W Plebiscycie na Najlepszego Sportowca Polski XX wieku Ryszard Szurkowski zajął drugie miejsce, za Ireną Szewińską. Siedem razy odznaczano go złotym medalem „Za Wybitne Osiągnięcia Sportowe”.

 

Odznaczony był także Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Oficerskim, Krzyżem Komandorskim i Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą.

 

11 września 2001 roku był tragicznym dniem w życiu Ryszarda Szurkowskiego. W zamachu na World Trade Center w Nowym Jorku zginął jego syn Norbert.

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze