Suzuki Puchar Polski: Szymon Szewczyk wskazał faworyta turnieju

Koszykówka
Suzuki Puchar Polski: Szymon Szewczyk wskazał faworyta turnieju
fot. Cyfrasport
Przed rokiem Szymon Szewczyk świętował zdobycie Suzuki Pucharu Polski

Enea Zastal BC Zielona Góra i Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp. to drużyny, które jeden z najbardziej doświadczonych koszykarzy Energa Basket Ligi Szymon Szewczyk (GTK Gliwice) widzi jako jednego z triumfatorów Suzuki Pucharu Polski. Turniej rozpocznie się w czwartek w Lublinie. Transmisje w Polsacie Sport News, Polsacie Sport Extra i Super Polsacie.

Ostrowianie prowadzeni przez trenera Igora Milicica, który przed rokiem sięgnął po trofeum z Anwilem Włocławek (w zespole tym grał wówczas właśnie Szewczyk), zmierzą się w ćwierćfinale z gospodarzem, wicemistrzem Polski Pszczółką Startem Lublin.

 

W pozostałych parach ćwierćfinałowych Legia Warszawa zagra z Treflem Sopot, Zastal z Assecco Gdynią, a Śląsk Wrocław z PGE Spójnią Stargard. Finałowy turniej Suzuki Pucharu Polski odbędzie się w dniach 11-14 lutego z udziałem ośmiu najlepszych drużyn ekstraklasy.

 

- Tylko Zastal jest jednoznacznym faworytem w pierwszej rundzie. W pozostałych trzech spotkaniach trudno mi wskazać zwycięzców. Myślę, że największe szanse na końcowy sukces mają drużyny z Zielonej Góry i Ostrowa Wlkp. O kim mogę powiedzieć, że jest "czarnym koniem"? To Legia i Pszczółka - powiedział Szewczyk.

 

38-letni koszykarz, który przed rokiem cieszył się z triumfu z Anwilem żałuje, że w tym roku nie udało się jego ekipie wywalczyć udziału w PP.

 

- Choć wygrana w krajowym pucharze nie wiąże się już z żadną nagrodą sportową - udziałem w europejskich pucharach jak to było kiedyś, to zawsze fajnie mieć w CV trofeum. Szkoda, że mojemu GTK nie udało się wywalczyć miejsca w tej ósemce. Puchar to nie tylko satysfakcja, ale także gratyfikacja finansowa, a poza tym możliwość spotkania się z wieloma osobami - kolegami z parkietów w innych okolicznościach niż ligowy mecz, pooglądania fajnej walki w konkursach wsadów i rzutów z dystansu - dodał.

 

Najdłużej na trofeum czeka warszawska Legia - po raz ostatni i jedyny w historii sięgnęła po puchar w 1970 r. Najwięcej sukcesów - 13 ma Śląsk Wrocław (ostatni w 2014 r.). Na koncie Trefla Sopot jest sześć zwycięstw, zaś ekipa Zastalu wygrywała dwa razy. Arged Stal to triumfator z 2019 r., zaś gospodarz turnieju Pszczółka Start Lublin nigdy nie wywalczyła PP.

 

Zdaniem Szewczyka najważniejsza w czterodniowej rywalizacji jest koncentracja oraz regeneracja sił.

 

- W turnieju o Puchar Polski najważniejsza jest koncentracja, skupienie na każdym kolejnym meczu. Znaczenie ma także regeneracja, czemu sprzyja częsta rotacja w składzie, a więc dłuższa ławka rezerwowych. Moim zdaniem tegoroczna rywalizacja będzie bardzo ciekawa - podkreślił były reprezentant kraju.

 

Przed rokiem Anwil Włocławek pokonał w finale PP w Warszawie Polski Cukier Toruń 103:96. Był to czwarty sukces włocławskiego zespołu w tych rozgrywkach, którego tym razem zabraknie w walce o trofeum.

 

Program i plan transmisji finałowego turnieju Suzuki Pucharu Polski 2021:

 

czwartek, 11 lutego, ćwierćfinały

 

Zastal Enea BC Zielona Góra - Asseco Arka Gdynia (godz. 18.00) - Polsat Sport News
Pszczółka Start Lublin - Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. (godz. 20.30) - Polsat Sport News

 

piątek, 12 lutego, ćwierćfinały

 

Legia Warszawa - Trefl Sopot (godz. 18.00) - Polsat Sport Extra
WKS Śląsk Wrocław - PGE Spójnia Stargard (godz. 20.30) - Polsat Sport Extra

 

sobota, 13 lutego półfinały:

 

Zastal Enea BC/Asseco Arka - Pszczółka Start/Arged BMSlam Stal (godz. 15.00) - Polsat Sport News


LOTTO Konkurs Wsadów, Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 punkty - Polsat Sport News


Legia/Trefl - WKS Śląsk/PGE Spójnia (godz. 19.00) - Polsat Sport News

 

niedziela, 14 lutego

 

finał (godz. 18.00) - Polsat Sport Extra i Super Polsat

PAP, WŁ, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze