NBA: LeBron James osiągnął granicę 35 tys. punktów. Lakers przegrali z Nets

Koszykówka
NBA: LeBron James osiągnął granicę 35 tys. punktów. Lakers przegrali z Nets
fot. PAP
LeBron James osiągnął granicę 35 tysięcy punktów w NBA!

LeBron James osiągnął granicę 35 tysięcy punktów, ale broniący tytułu koszykarze Los Angeles Lakers przegrali z Brooklyn Nets 98:109 w czwartkowym meczu ligi NBA.

36-letni James zdobył 32 punkty, miał osiem zbiórek, siedem asyst i był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem "Jeziorowców".

 

ZOBACZ TAKŻE: "Przyjadę, ale to głupota". Wojna władz NBA z koszykarzami o Mecz Gwiazd

 

Na liście wszech czasów przed nim są Kareem Abdul-Jabbar 38 387 pkt i Karl Malone - 36 928. James ma 35 017 „oczek”.

 

Pozostali gracze pierwszej piątki Lakers uzyskali w sumie 35 "oczek", a ośmiu rezerwowych – łącznie 31 pkt. Inna sprawa, że bardzo odczuwalny był brak w składzie Anthony’ego Davisa i Dennisa Schrodera.

 

Z kolei Nets wystąpili bez jednego z liderów Kevina Duranta, ale dobra postawa m.in. Jamesa Hardena (23 punkty, 11 asyst), Joe Harrisa (21 pkt) i Kyrie Irvinga (16, siedem zbiórek) przesądziła o wysokim zwycięstwie.

 

Triumfatorzy trafili 18 razy za trzy punkty (najwięcej Harris 6 i rezerwowy Timothe Luwawu-Cabarrot 5), przy zaledwie ośmiu udanych próbach mistrzów NBA.

 

Wygrali natomiast zwycięzcy rozgrywek z 2019 roku Toronto Raptors, którzy w czwartek pokonali Milwaukee Bucks na ich parkiecie 110:96. Zresztą w czwartek wygrywali tylko goście, bowiem Miami Heat okazali się lepsi od Sacramento Kings 118:110.

 

W Milwaukee wszyscy koszykarze pierwszej piątki Bucks zdobyli minimum 11 punktów (najskuteczniejszy Giannis Antetokounmpo 23 oraz 12 zbiórek, osiem asyst), jednak to było wyraźnie za mało na Raptors. W kanadyjskiej ekipie prym wiedli Norman Powell 29 pkt, Pascal Siakam 27, Fred VanVleet 17 i osiem asyst.

 

Gospodarze ponieśli już piątą porażkę z rzędu, a częściowym usprawiedliwieniem jest nieobecność Jrue’a Holidaya. Tak złej serii nie mieli od czterech lat.

 

W Sacramento z kolei triple-double w drużynie Heat zanotowali Jimmy Butler (po 13 punktów i asyst, 10 zbiórek) i Bam Adebayo (16 pkt, 12 zbiórek, 10 asyst). Oprócz nich wyróżnili się m.in. rezerwowy Tyler Herro – 27 pkt i Kelly Olynyk 22, siedem zbiórek.

 

Zawodnicy Miami Heat czekali na zwycięstwo w Sacramento blisko pięć lat.

 

W ligowej tabeli prowadzą Utah Jazz 24-5, przed Lakers 22-8 i Los Angeles Clippers 21-9.

MC, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze