Aleksander Doba nie żyje. Zmarł "śmiercią podróżnika"

Inne
Aleksander Doba nie żyje. Zmarł "śmiercią podróżnika"
fot. Facebook
Nie żyje Aleksander Doba.

Nie takiej informacji spodziewali się sympatycy Aleksandra Doby na jego oficjalnym profilu. Wielki kajakarz i człowiek nie żyje. Zmarł "śmiercią podróżnika" podczas zdobywania najwyższego szczytu Afryki - Kilimandżaro.

"Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. Zmarł śmiercią podróżnika, zdobywając najwyższy szczyt Afryki - Kilimandżaro spełniając swoje marzenia. Pogrążona w żalu żona, synowie, synowe i wnuczki" - czytamy na oficjalnym profilu Doby.

 

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. zmarł śmiercią podróżnika...

Opublikowany przez Aleksandra Dobę Wtorek, 23 lutego 2021

 

75-latek dokonał wielu rzeczy, ale przede wszystkim jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Afryki do Ameryki Południowej) wyłącznie dzięki sile mięśni. Opłynął kajakiem Morze Bałtyckie i Bajkał. Również jako pierwszy opłynął całe polskie wybrzeże z Polic do Elbląga oraz Polskę po przekątnej z Przemyśla do Świnoujścia.

 

ZOBACZ TAKŻE: Nagrody im. Piotra Nurowskiego wręczone podczas Noworocznego Spotkania Rodziny Olimpijskiej

 

"Ze smutkiem przyjąłem wiadomość o śmierci Pana Aleksandra Doby, który pokonał kajakiem Atlantyk. Jego podróżnicza pasja rozpalała wyobraźnię, pozwalała wierzyć, że wszystko jest możliwe, a sukcesy były powodem naszej dumy. Sławił Polskę w każdym zakątku globu. Cześć Jego pamięci!" - napisał na swoim twitterowym koncie Tomasz Grodzki, Marszałek Senatu. 

 

 

NP, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze